Sąd zdecydował. Suchanow ma przeprosić Ordo Iuris

Sąd zdecydował. Suchanow ma przeprosić Ordo Iuris

Dodano: 
Klementyna Suchanow
Klementyna Suchanow Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Sąd Okręgowy w Warszawie nakazał Klementynie Suchanow przeprosić Instytut Ordo Iuris za rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji.

Sąd Okręgowy w Warszawie rozstrzygnął sprawę o naruszenie dóbr osobistych, którą Instytut Ordo Iuris wytoczył Klementynie Suchanow w 2021 roku. Postępowanie dotyczyło publikacji aktywistki, w tym wydanej rok wcześniej książki "To jest wojna. Kobiety, fundamentaliści i nowe średniowiecze", a także artykułów prasowych, wywiadów oraz wpisów w mediach społecznościowych.

Jak poinformował Instytut, sąd częściowo uwzględnił jego powództwo, nakazując Suchanow przeprosiny i zaprzestanie rozpowszechniania czterech zakwestionowanych twierdzeń.

Zarzuty o rosyjską agenturę. Sąd nakazał przeprosiny

Najpoważniejsze zarzuty kierowane przez Suchanow pod adresem Ordo Iuris dotyczyły rzekomych powiązań organizacji z Rosją. Sąd nakazał aktywistce zaprzestać rozpowszechniania twierdzeń, że Instytut jest finansowany i kontrolowany przez Kreml oraz że stanowi rosyjską agenturę w Polsce.

Rozstrzygnięcie objęło również zarzuty dotyczące rzekomego nawoływania do pobicia dziennikarza Przemysława Witkowskiego oraz projektu "Stop Aborcji", który według publikacji Suchanow miał przewidywać karanie kobiet za naturalne poronienia. W treści przeprosin ustalonej przez sąd znalazło się następujące stwierdzenie: "Informacje te nie miały dostatecznej podstawy faktycznej i naruszyły dobre imię Fundacji".

Zgodnie z wyrokiem aktywistka będzie musiała przesłać Ordo Iuris własnoręcznie podpisane przeprosiny listem poleconym. Ma również opublikować oświadczenie wraz ze zdjęciem podpisanego dokumentu na swoim profilu w serwisie X. Wpis powinien pozostać przypięty na górze profilu przez co najmniej 30 dni. Nie może też zawierać komentarzy, które podważałyby treść przeprosin. Sąd nakazał ponadto usunięcie siedmiu wpisów opublikowanych między lipcem 2019 a wrześniem 2020 roku.

Sąd nie uwzględnił wszystkich żądań Ordo Iuris

Pozew obejmował łącznie 29 tez, które Instytut uznawał za naruszające jego dobre imię. Ordo Iuris domagało się między innymi wycofania książki Suchanow z obrotu, publikacji przeprosin na stronach internetowych mediów, w których wypowiadała się aktywistka, oraz zasądzenia 150 tys. zł zadośćuczynienia. Sąd nie uwzględnił tych żądań.

Książka "To jest wojna. Kobiety, fundamentaliści i nowe średniowiecze" pozostanie w sprzedaży. Suchanow nie musi również publikować przeprosin na stronach głównych portali internetowych ani zamieszczać sprostowań pod artykułami i nagraniami. Nie zasądzono także żądanego zadośćuczynienia.

Ordo Iuris od kilku lat kwestionuje informacje rozpowszechniane przez Suchanow na temat działalności i finansowania organizacji. W październiku Instytut informował, że pełnomocnicy pozwanej w stanowisku końcowym zapewniali, iż aktywistka nie twierdziła, że Ordo Iuris jest finansowane przez rosyjskie podmioty. Według relacji Instytutu prawnicy Suchanow określali jej wypowiedzi jako "publicystyczną analizę".

Postępowanie zakończyło się 4 listopada wydaniem wyroku na posiedzeniu niejawnym. Na razie orzeczenie pozostaje nieprawomocne.

Czytaj też:
Zamach stanu. Po Trybunale przyjdą po Sąd Najwyższy
Czytaj też:
Kolejne fałszywe zgłoszenie. Tym razem straż pożarna u prawnik z Ordo Iuris

Źródło: Instytut Ordo Iuris
Czytaj także