"DGP" pisze, że legalnie działający bukmacherzy zyskują, natomiast ci, którzy nie odprowadzają podatków, uciekają z Polski. Tylko w tym roku z tytułu podatku od gier budżet zyska o ok. 250 mln zł więcej niż zakładano.
Jeszcze kilka miesięcy temu udział uczciwych firm w branży hazardowej nie przekraczał 10 proc. Ich przedstawiciele uważają, że wkrótce sytuacja może się odwrócić i jedną dziesiątą będzie miała szara strefa.
– Od początku roku legalna część branży bukmacherskiej w Polsce notuje rosnącą liczbę użytkowników. Wpływ na tę sytuację miały zmiany legislacyjne – powiedziała gazecie Marta Kostka, szefowa Stowarzyszenia Pracodawców i Pracowników Firm Bukmacherskich.
Jak pisze "DGP", o tym, że nowe przepisy okazały się sukcesem, mówią także nieoficjalnie politycy Platformy Obywatelskiej.
Przepisy, które weszły w życie w kwietniu 2017 roku, przynoszą wymierne korzyści i legalnemu biznesowi, i państwowemu budżetowi. Eksperci cytowani przez gazetę przyznają, że nowela ustawy hazardowej już odniosła sukces, mimo krótkiego okresu obowiązywania.