Dehnel potwierdza start w wyborach. Wskazał, nad czym chce pracować w Sejmie

Dehnel potwierdza start w wyborach. Wskazał, nad czym chce pracować w Sejmie

Dodano: 
Jacek Dehnel
Jacek Dehnel Źródło: PAP / Andrzej Rybczyński
Mimo wcześniejszych zaprzeczeń pisarz, zadeklarowany gej, Jacek Dehnel, wystartuje z list Lewicy do Sejmu.

"TAK, STARTUJĘ w jesiennych wyborach do sejmu z listy Lewicy w Warszawie. Jest to też lista, na którą mogą głosować Polacy poza granicami kraju: ci, którzy wyjechali dawno, ci, którzy – jak ja z mężem – wyemigrowali z powodu rządów PiS-u – a także ci, którzy są akurat na październikowym urlopie, bo czemu nie" – poinformował Dehnel za pośrednictwem Facebooka. To kolejna znana i kontrowersyjna postać, która ogłosiła swój start do Sejmu z ramienia Lewicy.

Podkreśla, że wszyscy wiedzą, jakie ma poglądy, dlatego start z list właśnie Lewicy nie powinien być zdziwieniem. "Jakie mam poglądy polityczne i społeczne wiadomo, bo nie robię z tego tajemnicy, przeciwnie, przez ostatnie lata pisałem o tym wiele. Od dawna namawiałem do głosowania na lewicę, bo uważam, że społeczeństwo działa lepiej, jeśli sobie wzajemnie pomagamy i dbamy o najsłabszych" – przekonuje.

Dehnel chce walczyć o LGBT i artystów

Jacek Dehnel poinformował, że będzie startował z ostatniego miejsca listy. Wskazał też, jakie będą jego priorytety, jeżeli dostanie się do Sejmu. "W sejmie, gdybym się tam jakimś cudem dostał, planuję się zajmować razem z resztą parlamentarzystów (obecnie opozycyjnych, a po wyborach – oby rządzących) przywracaniem w kraju ładu prawnego i demokracji, ale to proces szeroki i przygotowywany przez innych. Osobiście chciałbym się zająć dwiema sprawami: ustawą o równości małżeńskiej (a przynajmniej związkach partnerskich) i ochronie osób LGBT przed dyskryminacją i mową nienawiści, żeby już żaden Jędraszewski nie mógł nas bezkarnie nazywać zarazą, a Duda – odmawiać nam człowieczeństwa, oraz ustawą o ubezpieczeniach społecznych artystów. Na tym się trochę znam – a w pozostałych sprawach możecie być pewni, że będę stał po stronie Polski progresywnej, otwartej, demokratycznej" – zapewnia kontrowersyjny pisarz.

Pisarz chwali się dokonaniem aktu apostazji

W 2019 r. Jacek Dehnel pochwalił się na Facebooku faktem dokonania aktu apostazji, czyli wystąpieniem z Kościoła katolickiego.

"Rosnąca agresja kościoła katolickiego wobec społeczności LGBT, publiczne wspieranie nacjonalizmu, zaangażowanie w politykę po stronie partii rządzącej, organizowanie propagandowych kampanii kłamstw i oszczerstw, przede wszystkim zaś obrzydliwy, powszechny i systemowy proceder ukrywania gwałtów i molestowania dzieci przez funkcjonariuszy kościoła (w tym biskupów diecezji mojego chrztu i mojego zamieszkania, Głodzia i Nycza), sprawiły, że moje sumienie nakazało mi odciąć jakiekolwiek więzy, łączące mnie z tą instytucją, nawet takie, które osobiście uważam za urojone" – pisał.

Czytaj też:
Żukowska wbija szpilę Giertychowi. "Musi się zastanowić, dlaczego nikt go nie chce"


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: Facebook
Czytaj także