W badaniu CBOS sprawdzającym nastroje społeczne w kontekście sytuacji w Polsce potwierdza się trend narastającego niezadowolenia. Już sierpniu – miesiącu wakacyjnym – odsetek obywateli krytycznie patrzących na ogólny kierunek rozwoju sytuacji w kraju wynosił aż 47 procent.
Wrześniowy pomiar przyniósł wynik aż 54 proc. negatywnie oceniających sytuację w kraju. Oznacza to wzrost o 7 punktów procentowych w zaledwie jeden miesiąc. Obywatele coraz wyraźniej odczuwają niepewność jutra, co bezpośrednio przekłada się na postrzeganie ogólnej kondycji państwa.
Ledwo jedna czwarta Polaków zadowolona z sytuacji w kraju
Jednocześnie wyraźnie widoczny odpływ zadowolonych z obecnego kursu spraw. Odsetek respondentów, którzy uważają, że sytuacja w Polsce rozwija się w dobrym kierunku, stopniał do poziomu 26 proc. W sierpniu było to 31 procent.
Oznacza to, że negatywne oceny przeważają nad pozytywnymi ponad dwukrotnie. Tak ogromna dysproporcja i szybki zwrot w tak krótkim czasie to czytelny sygnał, że dotychczasowy kredyt zaufania i spokój społeczny ulegają wyczerpaniu.
Szereg rozmaitych przyczyn. Jakie są te dotyczące ekonomii?
Na tak wyraźne pogorszenie ocen wpływa splot czynników między innymi ekonomicznych i społecznych, z którymi mierzą się gospodarstwa domowe.
Wśród przyczyn ekonomicznych są: drożyzna, w tym drastyczne ceny energii i ogrzewania oraz ogólne koszty utrzymania w okresie jesienno-zimowym.
Do tego dochodzą większe obciążenia finansowe, czyli rosnące podatki i presja fiskalna, która bezpośrednio odbija się na stabilności domowych budżetów i kondycji małych oraz średnich przedsiębiorstw.
Na to nakłada się również między innymi brak poczucia stabilności gospodarczej oraz obawy o spowolnienie na rynku pracy.
Czytaj też:
Szokujące plany rządu. Wzrost opłat i wyższe rachunki za prąd Czytaj też:
Balcerowicz: Wydatki państwa są gigantyczne. Ich ograniczenie jest konieczne
