Jak przekazała Prokuratura Krajowa, funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymali w poniedziałek pięciu obecnych i byłych menedżerów Orlenu. W gronie zatrzymanych jest były członek zarządu spółki.
Agencja dokonała zatrzymań na polecenie prokuratora. Podejrzani już usłyszeli zarzuty w śledztwie, które jest prowadzone od ponad dwóch lat. Sprawa dotyczy podejrzenia nieuzasadnionego obniżania cen paliw w okresie od sierpnia do listopada 2023 roku.
Wójcik: Zatrzymują menadżerów, ponieważ doprowadzili do obniżki cen paliw dla ludzi
Sytuację skomentował we wtorek, za pośrednictwem mediów społecznościowych, poseł Prawa i Sprawiedliwości Michał Wójcik.
"Najbardziej kuriozalne zatrzymania w historii – obecna władza zatrzymuje menadżerów z czasów PiS, ponieważ doprowadzili do obniżki cen paliw dla ludzi" – napisał parlamentarzysta.
Jak dodał Wójcik, "samobój to mało powiedziane".
Czarnek: Polska wam to zapamięta
Do sprawy odniósł się również – podczas debaty sejmowej – wiceprezes PiS Przemysław Czarnek.
– Rekordowy deficyt budżetowy, 282,6 miliarda złotych, rekordowe zadłużenie, przez cztery lata całej kadencji praktycznie podwoili to, co było przez 34 lata, rekordowe kłopoty w służbie zdrowia (…) rekordowe ceny paliw, to, co zrobiliście, zdejmując VAT, dla przedsiębiorców nie ma znaczenia, płacą najwięcej w historii – mówił kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera.
Następnie parlamentarzysta nawiązał do zatrzymań w Orlenie, zwracając się bezpośrednio do rządzących. – Co zrobiliście wczoraj? Wczoraj zatrzymaliście członka zarządu Orlenu i trzech dyrektorów, którzy w czasach największego kryzysu paliwowego obniżali marże na rafinerii po to, żeby Polacy płacili najniższe w historii ceny paliw w sytuacji największego kryzysu – podkreślał Czarnek.
– Wy ludzi, którzy robią dobrze Polakom, aresztujecie, a sami niszczycie ten kraj. To posiedzenie przejdzie do historii, Polska wam to zapamięta – mówił były minister edukacji i nauki.
Czytaj też:
Obajtek uderzył w Orlen. Koncern: Zapomniał Pan o faktach Czytaj też:
"Ludzie płaczą i płacą". Tak Orlen zarabia na konflikcie na Bliskim Wschodzie
