Dyrektor TV Republika nie wytrzymał. Zapowiada walkę z TVN24

Dyrektor TV Republika nie wytrzymał. Zapowiada walkę z TVN24

Dodano: 
Dyrektor programowy Telewizji Republika Michał Rachoń
Dyrektor programowy Telewizji Republika Michał Rachoń Źródło: PAP / Darek Delmanowicz
Reportaż TVN24 o Zondacrypto wywołał reakcję w Telewizji Republika. Michał Rachoń zapowiedział pozwy.

Wtorkowy reportaż programu "Czarno na białym" w TVN24 wywołał zdecydowaną reakcję Telewizji Republika. Materiał Kacpra Sułowskiego dotyczył relacji Zondacrypto z politykami oraz osobami związanymi ze stacją. Wkrótce po emisji Michał Rachoń zapowiedział podjęcie kroków prawnych.

Reportaż TVN24 uderzył w TV Republika. Michał Rachoń zapowiada pozwy

Reportaż przedstawiał m.in. kontakty z Przemysławem Kralem, byłym szefem Zondacrypto, oraz sposób, w jaki w ostatnich miesiącach swoje relacje z nim tłumaczyli Przemysław Wipler, Zbigniew Ziobro i Michał Moskal. Autor materiału przyjrzał się również współpracy giełdy z Telewizją Republika. Na reportaż szybko zareagował Michał Rachoń, dyrektor programowy Republiki. Dziennikarz zapowiedział pozwy dotyczące informacji o 37 mln zł wydanych przez Zondacrypto na reklamę w jego stacji.

"Pozwy przeciwko władzom spółki @tvn (Pani Kieli), spółce jako takiej a także osobom (w tym @sulowski_kacper) kolportującym kłamstwo o 37 milionach jutro do sądów kieruje mec. Artur Wdowczyk" – zapowiedział Rachoń.

Jednocześnie przedstawiciele Republiki podkreślają, że kwota wynikająca z cenników reklamowych nie jest tożsama z faktycznymi wpływami. Rachoń wcześniej pokazał 16 faktur wystawionych przez stację Zondacrypto. Ich łączna wartość wynosiła 1,62 mln euro, przy czym dwie ostatnie faktury, opiewające na 89,9 tys. euro, nie zostały – według jego informacji – opłacone. Z wyliczeń przedstawionych przez Rachonia wynika, że opłacone faktury dawały około 6,46 mln zł.

Dyrektor programowy Republiki zapowiedział również działania wobec osób, które jego zdaniem rozpowszechniają nieprawdziwe informacje. "Poza pozwami cywilnymi zawiadamiać będziemy również stosowne instytucje o popełnieniu przestępstw, nieuczciwej konkurencji" – zapowiedział Michał Rachoń. "Odszkodowań będziemy domagać się nie tylko od redakcji, ale również osobiście od osób zaangażowanych w tę kampanię kłamstw" – dodał.

Kacper Sułowski odpowiada dziennikarzowi Republiki

Komentarz zamieścił również autor reportażu TVN24. "Dobre. @michalrachon po obejrzeniu mojego materiału, w którym przez kilkanaście minut pokazuje dno, jakie serwuje jego stacja, zarzuca mi takie coś:)" – napisał Kacper Sułowski. "Naprawdę nie miałeś się do czego przyczepić? To chyba najlepsze zaproszenie, jeśli ktoś nie widział:)" – dodał dziennikarz.

"Nie wiem kim Pan Panie @sulowski_kacper jesteś, poza tym, że pracujesz Pan w tvn. Nie wiem czemu zakładasz Pan, że oglądałem jakiś Pana materiał. Nie jesteśmy na "Ty". Będziesz Pan miał okazję wytłumaczyć swoje kłamstwo przed sądem. Raczej się tam nie spotkamy. Żegnam" – odpowiedział mu Rachoń.

Zapowiedź kolejnych kroków prawnych nie jest pierwszą tego typu deklaracją ze strony Republiki. Dzień wcześniej Rachoń informował o dwóch innych pozwach związanych z wypowiedziami na antenie TVN24 – przeciwko Konradowi Piaseckiemu oraz europosłance KO Marcie Wcisło. Jak przekazał, sprawy dotyczyły wypowiedzi na temat Tomasza Sakiewicza.

Czytaj też:
Znany youtuber z zarzutami. Oficjalne stanowisko prokuratury
Czytaj też:
"Jest pan po prostu błaznem, analfabetą". Znanej dziennikarce puściły nerwy

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: Wirtualne Media
Czytaj także