Na nagraniach, oprócz Grzegorza Brauna, występują jeszcze Włodzimierz Skalik oraz prof. Jacek Janowski. Lider Konfederacji Korony Polskiej mówi, że "Kancelaria Prezydenta po całości zlała szlachetne kandydatury" ugrupowania. — Ani dziękuję, ani w d**ę się pocałuj. Nie dostaliśmy odpowiedzi na korespondencję — powiedział Braun.
– Nie dostaliśmy od tych szmaciarzy ostatnich, bo to jest szmaciarstwo, złamanego maila – mówił dalej polityk.
Braun opowiadał również, że Kancelaria Prezydenta zadzwoniła z pytaniem, czy w radach muszą zasiadać kontrowersyjne postacie. Wymieniono dziennikarza Marcina Rolę oraz antyszczepionkową aktywistkę Justynę Sochę.
W dalszej części nagrań lider KKP powiedział, że "realia są takie, iż fasadowe organy władzy najwyższej reprezentują władzę okupacyjną wobec Polaków".
– Korespondujemy z Judenratem. Nie korespondujemy z polskim prezydentem, tylko z Judenratem. Nawet prowadzenie dyskretnej pracy organicznej i infiltrowanie aparatu okupacyjnego nie jest nam dane – powiedział.
Kolejne taśmy
Ujawnione w sobotę nagrania to drugie taśmy polityka KKP. Pierwsze dotyczyły kontaktów Brauna z Hindusami.
"Na PRZEkanale ujawniamy taśmy zarejestrowane w kwietniu tego roku, na których politycy Konfederacji Korony Polskiej omawiają szczegóły szczytu Polska – Azja. Poważne wątpliwości wyraża prof. Jacek Janowski z Politechniki Warszawskiej, który obawia się – tu cytat – że Grzegorz Braun «ściąga Hindusów do Polski»" – informowali dziennikarze.
W sobotę wieczorem stanowisko w sprawie materiału PRZEkanału zabrała Konfederacja Korony Polskiej.
W oświadczeniu, które wydało biuro prasowe ugrupowania, czytamy, że "materiał PRZEkanału przygotował wieloletni reporter »Wiadomości« TVP z czasów, gdy telewizją kierował Jacek Kurski".
Czytaj też:
Co jeśli Braun trafi za kraty? W jego partii zapadła ważna decyzja Czytaj też:
Minister energii o wystąpieniu Brauna: Dyskwalifikacja, wstyd
