Odwołany prezydent Krakowa zwrócił się do Łukasza Gibały. Padły wymowne słowa

Odwołany prezydent Krakowa zwrócił się do Łukasza Gibały. Padły wymowne słowa

Dodano: 
Były prezydent Krakowa Aleksander Miszalski
Były prezydent Krakowa Aleksander Miszalski Źródło: PAP / Łukasz Gągulski
Aleksander Miszalski pogratulował Łukaszowi Gibale zwycięstwa w przedterminowych wyborach na prezydenta Krakowa.

Miszalski zaznaczył przy okazji, że zamierza rozliczać swojego następcę z wyborczych obietnic: "Łukaszu, gratuluję zwycięstwa w wyborach na Prezydenta Miasta Krakowa. Przed Tobą odpowiedzialne zadanie" – napisał Miszalski na platformie X.

"W ostatnich dniach jasno mówiłem o tym, co nas różni, i nie wycofuję się ze swoich krytycznych słów" – podkreślił. Jednocześnie życzył nowemu prezydentowi powodzenia, zaznaczając, że "Kraków jest naszym wspólnym dobrem, a jego przyszłość musi być ważniejsza niż osobiste ambicje".

Miszalski zapowiada, że będzie patrzył Gibale na ręce

"Mam nadzieję, że Łukaszu będziesz dobrym prezydentem. Będę jednak czujnie przyglądał się Twojej pracy oraz realizacji obietnic z okresu kampanii jak i sprzed niej" – zapowiedział. Miszalski odniósł się także do kwestii zadłużenia miasta. Wyraził nadzieję, że walka z nim nie doprowadzi do pogorszenia jakości usług publicznych ani ograniczenia inwestycji.

Tymczasem w poniedziałkowej rozmowie z RMF24 Gibała zapowiedział kontrolę miejskich finansów: Wszystkie szafy otworzymy na oścież. Dokładnie pokażemy mieszkańcom, co w nich jest. Sam jestem ciekaw, co wypadnie – powiedział. Prezydent elekt zamierza szukać oszczędności, które nie uderzą w mieszkańców. Wśród planowanych działań wymienił częstsze kursowanie autobusów i tramwajów, powrót do wcześniejszej taryfy biletowej oraz wprowadzenie opłaty turystycznej.

Zapowiedział także referendum w sprawie Strefy Czystego Transportu w pierwszej połowie przyszłego roku. Mieszkańcy mieliby zdecydować, czy ograniczyć ją do ścisłego centrum, czy pozostawić w szerszym kształcie.

Gibała wygrał wybory w Krakowie

Łukasz Gibała zdobył w drugiej turze 62,12 proc. głosów, pokonując Monikę Piątkowską, popieraną przez KO i PSL, która uzyskała 37,88 proc. Frekwencja wyniosła 44,27 proc.

Przedterminowe wybory były następstwem majowego referendum, w którym odwołano Miszalskiego. Za jego odwołaniem opowiedziało się 171 581 mieszkańców, przeciw było 3631. Frekwencja wyniosła 29,99 proc., przekraczając wymagany próg 26,98 proc.

Czytaj też:
Tusk: PiS i Konfederacja poniosły historyczną klęskę w Krakowie

Źródło: X
Czytaj także