"Nie ma takiej opcji". Jednoznaczna deklaracja ministra

"Nie ma takiej opcji". Jednoznaczna deklaracja ministra

Dodano: 
Wojciech Balczun, szef MAP
Wojciech Balczun, szef MAP Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Czy PGZ zostanie sprzedana? – Polska Grupa Zbrojeniowa jest strategicznym aktywem w Polsce – zapewnił minister aktywów państwowych Wojciech Balczun.

W debacie publicznej pojawia się postulat likwidacji PGZ. O kwestię sprzedaży Grupy został zapytany we wtorek na antenie Polsat News szef resortu aktywów państwowych.

– Nie ma takiej możliwości, nie ma takiej opcji, nie ma takich planów – podkreślił Wojciech Balczun.

Jak zaznaczył szef MAP, "Polska Grupa Zbrojeniowa jest strategicznym aktywem w Polsce". – Jest objęta ustawą o zasadach zarządzania mieniem państwowym. Jest na liście spółek o strategicznym znaczeniu i na pewno nie będzie sprzedana – powiedział minister.

Jednocześnie polityk przyznał, że w ramach zasobu Skarbu Państwa planowane są "przemieszczenia kapitałowe". – Rozważamy tego typu scenariusze po to, żeby akcjonariat PGZ został wzmocniony. (...) Chodzi o to, żeby na przykład mogła się pojawić instytucja finansowa chociażby, czyli na przykład bank, albo firma ubezpieczeniowa czy jakaś inna instytucja finansowa, bo są takie na naszym rynku, pod kontrolą państwa, która będzie mogła zwiększyć wiarygodność PGZ-u w dłuższym horyzoncie czasowym i możliwość pozyskiwania finansowania dłużnego na rynkach komercyjnych – mówił Balczun.

Kosiniak-Kamysz odpowiada Morawieckiemu ws. PGZ

Podczas sierpniowej rozmowy z Bogdanem Rymanowskim na kanale Rymanowski Live były premier Mateusz Morawiecki usłyszał pytanie, czy Polska powinna zlikwidować PGZ. – Być może. Powinniśmy dzisiaj skorzystać z najlepszych części tej firmy, ale przede wszystkim postawić na polski biznes prywatny i ja to zrobię – odpowiedział Morawiecki. Wcześniej były szef rządu nie szczędził krytyki pod adresem państwowego koncernu. – Ja mam szacunek do inżynierów, którzy tam są, ale zarządzanie tą firmą, uwaga, także w naszych czasach, było słabe – przyznał.

Morawiecki przyznał również, że odpowiedzialność za sytuację w PGZ spoczywa także na nim. – Tak, zgadzam się z panem i to był też błąd. To jest też mój błąd, ponieważ wprawdzie PGZ podlegał ministrowi obrony narodowej, ale ja byłem premierem i biorę to też na siebie – powiedział. – PGZ naprawdę nie stanął na wysokości zadania i dzisiaj nie staje na wysokości zadania – dodał.

Na słowa Morawieckiego zareagował we wtorek minister obrony narodowej. "Sugerowanie rozwiązania Polskiej Grupy Zbrojeniowej to szkodliwy i antypaństwowy postulat ze strony byłego premiera Mateusza Morawieckiego" – napisał Władysław Kosiniak-Kamysz w serwisie X.

Czytaj też:
"Rozwój minus". Poseł PiS reaguje na słowa Morawieckiego i Kosiniaka-Kamysza
Czytaj też:
Mentzen popiera postulat Morawieckiego. "Bardzo tego potrzebujemy"

Źródło: Polsat News / YouTube/Rymanowski Live, X, DoRzeczy.pl
Czytaj także