Wypowiedź padła po kolejnych rosyjskich atakach na Kijów, przed którymi Ukraina nie otrzymała ostrzeżeń od partnerów. Według CBS News Stany Zjednoczone mogły celowo nie przekazać informacji o wystrzeleniu rosyjskich rakiet.
Zełenski: Tak, czuję się zdradzony
Wołodymyr Zełenski w środowym wywiadzie dla brytyjskiego dziennikarza Piersa Morgana odniósł się do działań administracji Donalda Trumpa wobec Ukrainy. Zapytany, czy czuje się zdradzony przez amerykańskiego prezydenta, odpowiedział twierdząco. – Tak, czuję się zdradzony, ale to bardziej skomplikowane niż moje uczucia i emocje – powiedział Zełenski. – To wielka szkoda, że tracimy silnego sojusznika – dodał.
Ukraiński prezydent skomentował również działania Trumpa wobec Rosji, w tym porozumienie dotyczące dostaw rosyjskiego oleju napędowego. – Jeśli chcesz pozostać neutralny, to bądź neutralny, ale to bolesne, gdy Trump wybrał inną stronę niż nasza – stwierdził Zełenski.
USA celowo nie ostrzegły Ukrainy? Doniesienia CBS News
W ostatnich dniach Ukraina dwukrotnie informowała o braku wcześniejszych ostrzeżeń od partnerów dotyczących rosyjskich ataków rakietami balistycznymi. Według CBS News Stany Zjednoczone mogły świadomie nie przekazać Kijowowi informacji o wystrzeleniu rosyjskich pocisków. Amerykańscy urzędnicy mieli tłumaczyć problemy z systemem wykrywania startów rakiet złymi warunkami pogodowymi. Anonimowi ukraińscy przedstawiciele zakwestionowali jednak te wyjaśnienia, sugerując możliwość celowego ograniczenia działania systemu.
Donald Trump zaprzeczył, by Waszyngton przestał dzielić się z Ukrainą danymi wywiadowczymi. – Pomagamy im, ale przede wszystkim pomagamy osiągnąć ostateczne rozwiązanie. Chcemy zakończenia wojny – powiedział amerykański prezydent, cytowany przez CBS News.
Rosyjskie rakiety uderzyły w Kijów
Podczas kolejnych nocnych ataków Rosja wykorzystała, według Zełenskiego, ponad 39 rakiet balistycznych oraz ponad 120 dronów uderzeniowych i amunicji krążącej. Celem była przede wszystkim infrastruktura energetyczna Kijowa i Charkowa.
W wyniku ostrzałów zginęło sześć osób, a około 600 tysięcy odbiorców zostało pozbawionych prądu. W Kijowie trafiona została elektrociepłownia nr 4, uszkodzono również budynek mieszkalny. – Nasze systemy wykryły te pociski dopiero wtedy, gdy praktycznie zbliżały się już do Kijowa – napisał Zełenski na Telegramie. – To zdecydowanie niesprawiedliwe, że Rosjanie niszczą infrastrukturę energetyczną, a Ukraina nie otrzymuje nawet ostrzeżeń o wystrzeleniu pocisków balistycznych – oświadczył ukraiński prezydent.
Czytaj też:
Ukraina częściowo utraciła dostęp do sieci Starlink. "To nie przypadek" Czytaj też:
Zełenski znów potrzebuje Jasionki? Zaskakujący powrót po czterech miesiącach
