"Nie rozumiem robienia afery z tego, ktoś miał przy sobie schowany nóż, którego nie tylko nie użył, to jeszcze nawet nie wyciągnął. To jest przecież zupełnie legalne!" – napisał Mentzen. "Sam wielokrotnie chodziłem z ukrytym nożem, i to takim porządnym, a nie taką zabawką jak tu" – dodał. "Przy odrobinie wprawy znacznie zwiększa to poziom bezpieczeństwa swojego i bliskich" – stwierdził polityk.
Policja znalazła nóż pod kurtką zatrzymanego
W piątek policjanci interweniowali w budynku przy ulicy Marszałkowskiej w Warszawie, gdzie znajduje się biuro Adama Borowskiego, działacza opozycji antykomunistycznej. Według Komendy Stołecznej Policji funkcjonariusze zabezpieczający zgromadzenie w alei Szucha zauważyli nerwowo zachowującego się mężczyznę. Gdy próbowali ustalić jego tożsamość, miał zacząć uciekać.
"W środku mężczyzna zachował się agresywnie. Zaatakował policjantkę, naruszając nietykalność funkcjonariuszki i doprowadzając u niej do urazu głowy" – przekazała KSP. Policjantka trafiła do szpitala, a mężczyzna został zatrzymany. Podczas kontroli znaleziono pod jego kurtką nóż. Policja nie informowała, aby użył go podczas zdarzenia.
Tusk wskazuje na Nawrockiego i Kaczyńskiego
Do interwencji odniósł się premier Donald Tusk. "Mężczyzna z nożem w kieszeni zaatakował policjantkę pilnującą porządku pod Trybunałem Konstytucyjnym. Został zatrzymany i odpowie przed prawem. Polityczna odpowiedzialność za wzrost agresji spada na Nawrockiego i Kaczyńskiego" – napisał na X. Jarosław Kaczyński informował z kolei o "siłowym ataku" na biuro Borowskiego. Piotr Gliński oskarżył funkcjonariuszy o brutalność, pisząc o "współczesnym ZOMO".
Według relacji Telewizji Republika zatrzymany mężczyzna miał stracić przytomność i zostać wyniesiony na noszach w kajdankach. Komenda Stołeczna Policji odrzuciła zarzuty dotyczące przebiegu interwencji. "Nie można pomijać faktu, że to w stosunku do funkcjonariuszy skierowana była agresja mężczyzny. Nie wolno przedstawiać napastnika jako ofiary" – oświadczyła KSP.
Czytaj też:
Tusk obwinia Nawrockiego i Kaczyńskiego. "Odpowiedzialność za wzrost agresji" Czytaj też:
Policja po interwencji w biurze Borowskiego. "Miał przy sobie nóż"
