Romans epistolograficzny
  • Tomasz Zbigniew ZapertAutor:Tomasz Zbigniew Zapert

Romans epistolograficzny

Dodano: 
Poetka, autorka tekstów piosenek Agnieszka Osiecka
Poetka, autorka tekstów piosenek Agnieszka Osiecka Źródło: PAP / Ryszard Okoński
Agnieszka Osiecka wciąż rozpala wyobraźnię. Dowodem jesienne premiery teatralne (Ateneum i Rampa) jej poświęcone, kolejne książki memuarystyczne (czy wystarczy rąk obu dłoni, by je policzyć?) oraz zbiory listów.

Od śmierci tej płodnej tekściarki miną wkrótce trzy dekady, ale dla kolejnych pokoleń Polek i Polaków nie jest ona figurą anonimową. Bez wątpienia przyczynił się do tego serial telewizyjny przedstawiający jej życiorys i przypominający dorobek twórczy. W ostatnich tygodniach druku doczekały się wydobyte z archiwum Osieckiej listy do Janusza Minkiewicza (vide: recenzja Krzysztofa Masłonia pt. „Kiedy w mózgu śpiewa ptaszyna”, „Do Rzeczy” nr 34/2026)), a teraz upubliczniono korespondencję z Jerzym Giedroyciem. Jestem pewny, że odbiją się one znacznie szerszym echem od jej „Dzienników”. Infantylnych, pretensjonalnych i środowiskowych bajdurzeń w typie pamiętników pensjonarek. Sześciotomowa (!) edycja zyskałaby na wartości, gdyby odpowiedzialna za nią redaktor Karolina Felberg użyła nożyczek. Na szczęście korespondencja Osieckiej z Giedroyciem zdecydowanie może się bez nich obejść.

Błękitny, mały kwiat

Relację obojga naświetliła swego czasu Joanna Siedlecka. W głośnej książce „Kryptonim »Liryka«. Bezpieka wobec literatów” ujawniła, że Osiecka znalazła się w kręgu zainteresowania Służby Bezpieczeństwa m.in. z powodu bliskich kontaktów z Redaktorem.

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.
Czytaj także