Sikorski drwi z rozmów Nawrockiego z Trumpem: Parę zdań przy klatce przy jakimś mordobiciu

Sikorski drwi z rozmów Nawrockiego z Trumpem: Parę zdań przy klatce przy jakimś mordobiciu

Dodano: 
Wicepremier Radosław Sikorski
Wicepremier Radosław Sikorski Źródło: PAP / Marcin Gadomski
Radosław Sikorski w "Faktach po Faktach" TVN24 odniósł się do kontaktów prezydenta Karola Nawrockiego z Donaldem Trumpem.

Szef MSZ zakwestionował charakter rozmów obu przywódców i zarzucił otoczeniu Nawrockiego działania przeciwko polskiemu rządowi w Białym Domu. – Ja bym chciał wiedzieć, jak często w ogóle panowie [Karol Nawrocki i Donald Trump] rozmawiają i czy to są prawdziwe rozmowy, czy jakieś takie parę zdań przy klatce przy jakimś mordobiciu – powiedział Sikorski.

Sikorski oskarża ludzi Nawrockiego

– Jego ludzie bardzo ciężko pracują na to, żeby zohydzić polski rząd w Białym Domu i się chwalą tym, że udało się – stwierdził szef MSZ. Sikorski nazwał też Trumpa "patronem prezydenta Nawrockiego", wskazując na jego poparcie między pierwszą a drugą turą wyborów prezydenckich.

– Z tym kapitałem trzeba jeszcze coś zrobić dla dobra Polski, a nie tylko dla swojego dobra – mówił, wskazując na potrzebę zwiększenia amerykańskiej obecności wojskowej w Polsce.

Spotkanie Kosiniaka-Kamysza z Trumpem. Sikorski: Tam były intrygi polityczne

Sikorski odniósł się również do marcowego spotkania Władysława Kosiniaka-Kamysza z Trumpem, które pomagał organizować europoseł PiS Adam Bielan. Według Bielana rozmowa trwała kilkadziesiąt minut. Donald Tusk potwierdził 5 października, że szef MON poinformował go o spotkaniu jeszcze w marcu. Jak zaznaczył, rozmowa dotyczyła "raczej sytuacji wewnętrznej w Polsce", a nie amerykańskich baz wojskowych.

– Notatka do nas nie dotarła. I dzisiaj już wiemy dlaczego. No bo wiemy, że tam były intrygi polityczne – powiedział Sikorski, nawiązując do doniesień o rozmowach dotyczących ewentualnej zmiany polskiego rządu. Bielan zaprzeczał z kolei doniesieniom, jakoby spotkanie dotyczyło zmiany premiera.

Sam Sikorski, pytany w TVN24, czy Kosiniak-Kamysz potwierdził mu taki temat rozmowy, nie udzielił jednoznacznej odpowiedzi. – Takie wieszanie się u klamek obcych dworów w XVIII wieku, wiemy do czego nas to doprowadziło – mówił szef MSZ, określając próbę zaangażowania amerykańskiego prezydenta w zmianę rządu jako "żałosną".

Czytaj też:
Mentzen rozlicza Nawrockiego z przedwyborczej obietnicy: Pamięta Pan te słowa?
Czytaj też:
Sikorski wypomina Nawrockiemu. "Czekam już 439 dzień"

Źródło: TVN24
Czytaj także