O decyzji poinformował w mediach społecznościowych wicemarszałek Sejmu Szymon Hołownia. Powodem ma być działanie na szkodę ugrupowania i wbrew uchwałom jego władz.
"To dla naszego środowiska bardzo trudne, ale – wobec znanych faktów – niestety nieuniknione. Zarząd Polski 2050 podjął decyzję o usunięciu z partii Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz za »działanie na szkodę partii oraz wbrew uchwałom organów statutowych partii«" – napisał Hołownia na platformie X.
Pełczyńska-Nałęcz odeszła z rządu
W czwartek, 22 października, Pełczyńska-Nałęcz ogłosiła odejście z rządu Donalda Tuska i rezygnację z kierowania Polską 2050. Decyzję przekazała po głosowaniu w Sejmie, w którym odrzucono projekt PSL zakładający zniesienie dwukadencyjności w samorządach. Za przyjęciem nowelizacji głosowało 213 posłów, przeciw było 215, a dziewięciu wstrzymało się od głosu.
"Odchodzę z rządu Donalda Tuska, bo wartości są dla mnie ważniejsze niż stołki" – oświadczyła.
Była minister skrytykowała również część parlamentarzystów własnego ugrupowania. „Koalicja, w tym niestety znaczna część posłów Polski 2050, stanęła przeciw ludziom, a za politykierskimi układami” – napisała.
Hołownia: Dowiedzieliśmy się z mediów
Tego samego wieczoru Szymon Hołownia, że kierownictwo Polski 2050 nie zostało wcześniej poinformowane o decyzji minister. "W Polsce 2050 dowiedzieliśmy się o decyzji Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz z mediów" – napisał. Wicemarszałek zapewnił jednocześnie, że klub parlamentarny Polski 2050 pozostaje w koalicji rządzącej, a o nowym przywództwie zdecydują członkowie partii.
Sama Pełczyńska-Nałęcz, żegnając się z ugrupowaniem, zwróciła się bezpośrednio do Hołowni. "Partię zostawiam w rękach jej założyciela, który odszedł, ale jednak wrócił. Życzę mu, by przypomniał sobie w imię jakich wartości szedł do władzy" – napisała.
Co dalej z Pełczyńską-Nałęcz?
Pojawiły się spekulacje dotyczące ewentualnej współpracy byłej minister z ugrupowaniem Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego. O taką możliwość został zapytany w Radiu Zet Marcin Horała. – Nic mi nie wiadomo, żebyśmy na ten temat rozmawiali – powiedział. Dodał, że nie wyklucza rozmów, choć trudno mu sobie wyobrazić taki scenariusz.
Horała przypomniał, że Pełczyńska-Nałęcz jeszcze niedawno była członkiem rządu, którego działania jego środowisko polityczne krytykuje.
Czytaj też:
Burza po decyzji Pełczyńskiej-Nałęcz. Hołownia: Dowiedzieliśmy się z mediów Czytaj też:
Nowa partia Pełczyńskiej-Nałęcz? "Nie wykluczam"
