Pułapka na polskie firmy? Bosak bije na alarm

Pułapka na polskie firmy? Bosak bije na alarm

Dodano: 
Krzysztof Bosak
Krzysztof Bosak Źródło: PAP / Jarek Praszkiewicz
Czy polskie przedsiębiorstwa będą tracić całe majątki przez nieostre przepisy? – To otwiera drogę do finansowego paraliżowania niewygodnych firm i środowisk – ostrzega Krzysztof Bosak z Konfederacji.

Wicemarszałek Sejmu ostrzegł w środę, za pośrednictwem mediów społecznościowych, że "rząd otwarcie chce ręcznie regulować zakres wolności gospodarczej i wolności słowa". "Projekt ustawy o środkach ograniczających (druk 3003) wprowadza radykalny katalog kar między innymi za "ingerencję w przestrzeń informacyjną" – do 20 mln zł i 12 lat więzienia" – czytamy we wpisie, opublikowanym na portalu X.

Jak zaznaczył Bosak, "forsowane przepisy dają szefowi MSWiA narzędzie do zamrażania pieniędzy i majątku na podstawie nieostrych przesłanek". "To otwiera drogę do finansowego paraliżowania niewygodnych firm i środowisk" – dodał.

"Jednocześnie rzeczywisty zagraniczny wpływ na polską politykę i debatę publiczną we wspomnianej ustawie jest pominięty" – zauważył współlider Konfederacji.

Bosak poruszył ten problem również podczas briefingu prasowego w Wieluniu, zorganizowanego po wizycie w firmie Agroland, która produkuje sprzęt rolniczy.

Kłopoty polskich firm. Bosak bije na alarm

Na problemy polskich przedsiębiorców Krzysztof Bosak zwrócił również uwagę we wtorek.

"Zamówienia publiczne powinny pozwalać naszym firmom rosnąć, zdobywać doświadczenie i samodzielnie ubiegać się w przyszłości o większe kontrakty. Teraz jest tak, że polskie firmy przystępujące do prac jako podwykonawcy grają w rosyjską ruletkę, bo państwo nie chroni ich przed niszczącymi działaniami zagranicznych korporacji, które wygrywają i realizują w Polsce wielkie kontrakty. Tak w praktyce często wygląda w Polsce wkład krajowy przy okazji rządowych inwestycji" – napisał na portalu X współlider Konfederacji.

Bosak odniósł się do sytuacji również podczas spotkania z mieszkańcami Krakowa.

– Czy wiecie państwo, że w Polsce, mimo tego gadania, że będą promować wkład krajowy, nadal mamy przepisy związane z wykonaniem inwestycji zorganizowane w ten sposób, żeby przetargi wygrywały duże międzynarodowe firmy, brały polskie firmy na podwykonawstwo i potem ich w różny sposób niszczyły? – zapytał wicemarszałek Sejmu. – Ten system jest właśnie tak skonstruowany – dodał.

Polityk Konfederacji zaznaczył, że "w tej chwili polscy przedsiębiorcy są postawieni przed diabelskim dylematem: iść na podwykonawstwo i zaryzykować swoje firmy czy stać z boku i patrzeć, jak inni się rozwijają". – Bardzo, bardzo trudny wybór – zauważył.

Czytaj też:
"Zmasowany kilkuminutowy atak". Bosak po ostrzałem w TVP
Czytaj też:
"Nie chcę psuć zabawy". Bosak zadał rządowi szereg pytań

Źródło: X / DoRzeczy.pl
Czytaj także