Jarosław Kaczyński podczas Krynica Forum 2026 mówił o możliwości rozpoczęcia negocjacji dotyczących wyjścia z Unii Europejskiej jako sposobie na doprowadzenie do jej reformy.
Dariusz Klimczak bardzo krytycznie ocenia to stanowisko. – Bardzo źle to jest z sondażami Prawa i Sprawiedliwości. Jak to mówi powiedzenie, tonący brzytwy się chwyta. Uważam, że Jarosław Kaczyński jest już w tak nerwowej sytuacji, że przestał czuć politykę. I myślę, że jeżeli w Niemczech ludzie, którzy potępiają w czambuł Unię Europejską, mają wysokie sondaże i zdobywają dobre wyniki w wyborach, to on pójdąc tym utartym śladem poprawi swoje wyniki – stwierdził w rozmowie z Polsat News.
Jego zdaniem Jarosław Kaczyński "musi spojrzeć w prawdzie w oczy". – Jego partia dołuje w sondażach i nawet kandydat tak radykalny na premiera, jakim jest pan Przemysław Czarnek, nie poprawia tej sytuacji. Próbuje się chwycić brzytwy i uderzać w Unię Europejską – mówił.
Klimaczak powołał się na jeden z sondaży, który badała drugi wybór Polaków w sprawie partii. Jego zdaniem Kaczyński widzi, jakie są przepływy pomiędzy ugrupowaniami, dlatego "radykalnie pójdzie w tę stronę".
Klimczak: Kaczyński działa przeciw polskiej racji stanu
Minister stwierdził, że w niepewnych czasach właśnie Unia Europejska jest platformą stabilizacji i rozwoju. – Integracja Europejska przez kilkadziesiąt lat zapewniła nam stabilizację. I tę pozycję, którą Polska ma na świecie, zawdzięczamy dobremu wkomponowaniu się w integrację europejską – mówił.
Dziennikarz prowadzący rozmowę zwrócił uwagę, że nawet europosłowie PSL, w tym wiceprezes partii Adam Jarubas, mówią, że trzeba korygować kurs, który Unia przyjęła, jeśli chodzi o energetykę i Zielony Ład.
– Pełna zgoda. I ja na Radach Unii Europejskiej, na wszystkich gremiach, w których uczestniczę jako minister polskiego rządu, jestem pełny krytycyzmu, jeżeli chodzi o postępowanie Unii. My podcinamy sobie skrzydła w lotnictwie, w motoryzacji, w energetyce, w przemyśle ciężkim. Ale to nie oznacza, że taki projekt jak Unia Europejska nie jest potrzebny. Trzeba skorygować albo radykalnie zmienić kierunek rozwoju. Postawić na samowystarczalność. Między innymi w farmacji, żeby odejść od tematu, którym ja się zajmuję w rządzie. Ale jest wiele tematów, w których Unia może być potęgą – kontynuował polityk PSL.
– Oczywiście kurs trzeba w Unii Europejskiej zmienić, ale nie na tak radykalny, jak proponuje Jarosław Kaczyński. Jarosław Kaczyński, proponując wyjście Polski z Unii Europejskiej, działa przeciwko polskiej racji stanów – dodał.
Czytaj też:Kaczyński wygrał w sądzie z Komosą. Jest zakaz i nakaz przeprosin
