Politycy KO przerażeni słowami Kaczyńskiego. "Zostaw już Polskę w spokoju!"

Politycy KO przerażeni słowami Kaczyńskiego. "Zostaw już Polskę w spokoju!"

Dodano: 
Logo KO i Jarosław Kaczyński
Logo KO i Jarosław Kaczyński Źródło: PAP / Radek Pietruszka / Tomasz Gzell
Politycy KO nie kryją oburzenia słowami Jarosława Kaczyńskiego nt. Unii Europejskiej. Rządzący uważają, że PiS chce polexitu.

Jarosław Kaczyński podczas Krynica Forum 2026 mówił o możliwości rozpoczęcia negocjacji dotyczących wyjścia z Unii Europejskiej jako sposobie na doprowadzenie do jej reformy.

Ta wypowiedź wywołała olbrzymie poruszenie wśród polityków Koalicji Obywatelskiej. Na słowa lidera największej partii opozycyjnej zareagował premier. "Jarosław Kaczyński ogłosił właśnie, że Polska powinna zacząć rokowania o warunkach wyjścia z Unii Europejskiej. O taką między innymi stawkę toczy się dziś w Polsce walka. Twarda walka. Nie zamierzam jej przegrać, nawet jeśli nie wszyscy zagrają ze mną" – napisał na platformie X Donald Tusk.

Pozostali politycy KO nie kryją oburzenia słowami Kaczyńskiego. Wypowiedź prezesa PiS jest szeroko komentowana w mediach społecznościowych.

"Za rok kluczowa odpowiedź: PiSexit czy Polexit" – napisał Roman Giertych.

"Kaczyński przygotowuje się do #Polexit. Jedź Pan gdzie chcesz, ale zostaw już Polskę w spokoju! Po raz kolejny demonstruje skrajne szkodnictwo w czasach strategicznych niepewności! My stawiamy na mocne sojusze, nowe partnerstwa, mobilność wojskową i inwestycje w zdolności obronne!" – napisał Michał Szczerba.

Co powiedział Kaczyński?

Podczas środowego wystąpienia na Krynica Forum 2026 Jarosław Kaczyński mówił o konieczności reformy Unii Europejskiej. Jako jeden ze sposobów wymienił zawarcie nowego traktatu przez państwa zainteresowane zmianami, z odroczonym terminem jego wejścia w życie. Prezes PiS wskazał, że w przypadku niepowodzenia innych metod możliwe jest rozpoczęcie procedury wystąpienia z UE.

– Są w końcowych przepisach traktatu o Unii Europejskiej, a później także i w tych o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, przepisy mówiące o tym, na jakich zasadach państwo może wyjść z Unii Europejskiej. To wszystko zaczyna się od rokowań i po prostu zacząć te rokowania – powiedział Kaczyński. – Twarda metoda, ryzykowna, ale jest naprawdę tak źle, tak bardzo źle, że warto zastosować i taką metodę, jeśli by te inne nie dały rezultatu – dodał.

Prezes PiS opowiedział się również za likwidacją Komisji Europejskiej i przekazaniem jej roli Radzie Europejskiej. – Źródłem zła w wielkiej mierze jest Komisja Europejska – stwierdził. – Komisja Europejska jest organem z punktu widzenia przyszłości Unii i jej obecnego kształtu bardzo szkodliwym. Nie powinno go być – podkreślił.

Kaczyński skrytykował także funkcjonowanie Parlamentu Europejskiego. – Dzisiejszy Parlament Europejski jest naprawdę, w ścisłym tego słowa znaczeniu, parodią parlamentu. (...) To jest kompletny bezsens, marnowanie pieniędzy – mówił. Zaproponował zastąpienie obecnego PE zgromadzeniem przedstawicieli parlamentów krajowych, delegowanych na pięcioletnie kadencje. Ich liczba miałaby odzwierciedlać proporcje klubów parlamentarnych wyłonionych.

Czytaj też:
Morawiecki odcina się od słów Kaczyńskiego. "Nie wzywamy do tego"
Czytaj też:
Głośne słowa Kaczyńskiego. "Przestał czuć politykę, chwyta się brzytwy"

Czytaj także