Trzaskowski odniósł się do środowej wypowiedzi Kaczyńskiego podczas Krynica Forum 2026. Prezes PiS mówił wówczas o potrzebie reformy Unii Europejskiej i przedstawił możliwe sposoby doprowadzenia do zmian.
Wśród nich wymienił rozpoczęcie rokowań w sprawie wyjścia Polski ze Wspólnoty, jeśli inne metody nie przyniosą rezultatów. Określił tę możliwość jako "twardą" i "ryzykowną".
Trzaskowski o słowach prezesa PiS: Wyśmiewano nasze ostrzeżenia
"Pamiętam, jak wyśmiewano nasze ostrzeżenia, że PiS będzie chciał wyprowadzić Polskę z UE. »Przesada, bzdury« – mówili niektórzy. No to posłuchajcie Kaczyńskiego" – napisał Trzaskowski na platformie X.
"W dzisiejszej sytuacji geopolitycznej nie rozumieć, że to samobójstwo, to gorzej niż głupota – to zamach na nasze bezpieczeństwo" – oświadczył prezydent stolicy w internetowym wpisie.
Kaczyński mówił o wyjściu Polski z UE. Spadła na niego lawina krytyki
Wcześniej do wypowiedzi prezesa PiS odnieśli się również inni przedstawiciele koalicji rządzącej. Premier Donald Tusk stwierdził, że Kaczyński ogłosił, iż Polska powinna rozpocząć rokowania o warunkach wyjścia z UE. Szef rządu dodał, że o taką stawkę toczy się obecnie w Polsce walka.
Wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski ocenił, że wypowiedź prezesa PiS potwierdza obawy dotyczące możliwego wyprowadzenia Polski ze Wspólnoty.
Poseł PiS Przemysław Czarnek zapewnił natomiast, że partia nie planuje wyjścia Polski z UE, a słowa Kaczyńskiego należy rozumieć przede wszystkim jako postulat reformy Unii.
Czego chcą Polacy?
Badania opinii publicznej pokazują, że większość Polaków sprzeciwia się wyjściu z Unii Europejskiej. W sondażu Instytutu Badań Pollster dla "Super Expressu", którego wyniki opublikowano w maju br., za polexitem opowiedziało się 21 proc. respondentów, podczas gdy 71 proc. za pozostaniem w UE. 8 proc. pytanych nie miało w tej sprawie zdania.
Czytaj też:
Spór o przyszłość Polski w UE. Ardanowski odpowiada Kaczyńskiemu
