Czarnek drwi z Domańskiego. "Jest pan młodszą wersją Rostowskiego"

Czarnek drwi z Domańskiego. "Jest pan młodszą wersją Rostowskiego"

Dodano: 
Przemysław Czarnek i Andrzej Domański
Przemysław Czarnek i Andrzej Domański Źródło: PAP
"Panie Andrzeju »Dziuro« Domański, jest pan po prostu młodszą wersją Vincenta »piniendzy nie ma i nie będzie« Rostowskiego" – ocenił Przemysław Czarnek.

Wiceprezes PiS, kandydat tej partii na premiera, Przemysław Czarnek, zapowiedział na poniedziałkowej konferencji prasowej, że PiS proponuje stawkę VAT na wszystkie paliwa stałe, na węgiel, na brykiet, na pellet w wysokości 8 proc.

PiS proponuje pakiet "Tanie ogrzewanie 1.0"

Przemysław Czarnek ocenił, że dzięki temu "węgiel będzie tańszy, tak jak i brykiet, będzie tańszy od 250 do 300 zł za tonę".

Projekt PiS zakłada też 5-proc. stawkę VAT na energię elektryczną i ciepło. Ma to być oszczędność miesięczna w budżecie średniej rodziny w wysokości do 70 zł.

– To jest pakiet "Tanie ogrzewanie 1.0", który trzeba włączyć już natychmiast (…), żeby uspokoić sytuację w polskich rodzinach, a także u mikroprzedsiębiorców – dodał.

Domański krytykuje pomysł Czarnka

Andrzej Domański, minister finansów, powiedział w czwartek w Polsat News, że "PiS nie ma w tym obszarze jakiejkolwiek wiarygodności".

– Poseł Czarnek też chyba do końca nie wie, o czym mówi. Proponuje sfinansowanie tego programu przychodami z podatku, przeciwko któremu głosowali – stwierdził.

Ocenił, iż „"widać, że w PiS-ie nie ma żadnego pomysłu na to, co zrobić, aby ten rynek, rynek energii, rynek gazu w Polsce stał się bardziej konkurencyjny".

– Jedyne, co mają do zaproponowania, to obniżanie VAT-u. Więc chcę zapytać, jeżeli będziemy mieć niższe wpływy z VAT-u do budżetu, to komu poseł Czarnek chce zabrać w takim razie? Czy chce zabrać nauczycielom, czy chce zabrać żołnierzom, czy chce zabrać pielęgniarkom? Dlatego, że my przecież z tych dochodów, które mamy do budżetu, finansujemy szereg kluczowych zadań – dodał.

Czarnek drwi z Domańskiego. "Piniendzy nie ma i nie będzie"

Przemysław Czarnek zareagował na słowa Andrzeja Domańskiego.

"Panie Andrzeju »Dziuro« Domański, jest pan po prostu młodszą wersją Vincenta »piniendzy nie ma i nie będzie« Rostowskiego" – ocenił.

Wiceprezes PiS dodał: "Niech pan lepiej powie, gdzie pan schował ponad 100 mld zł, które – według pańskich planów – miały wpłynąć do budżetu, ale gdzieś wyparowały".

"A wie Pan jak będzie? Wy będziecie mówili, »że się nie da«, aż przyjdzie PiS i okaże się, że jednak się dało. Tak było w 2015 roku, tak samo będzie w 2027 roku" – stwierdził.

Czytaj też:
Domański jak Rostowski? Poseł PiS wskazuje na wymowną analogię
Czytaj też:
PiS proponuje ustawę "Tanie Ogrzewanie". Czarnek zapowiada obniżki nawet o 350 zł

Źródło: DoRzeczy.pl / polsatnews.pl, x.com
Czytaj także