Od dłuższego czasu trwają spekulacje dotyczące prawicowego paktu senackiego na wybory parlamentarne w 2027 r. Chodzi o potencjalne porozumienie PiS, Konfederacji, Konfederacji Korony Polskiej oraz Rozwoju Plus, które – wzorem obecnej większości w Senacie – mogłyby wystawić wspólnych kandydatów w jednomandatowych okręgach wyborczych. Taki model mógłby zwiększyć szanse na odbicie Izby z rąk obecnie rządzących. Pojawiają się jednak głosy, że – wobec niechęci do współpracy ze strony PiS – partia Grzegorza Brauna mogłaby wystawić własnych kandydatów do Senatu.
Regularnie wraca także wątek roli prezydenta Karola Nawrockiego. Mógłby on pełnić funkcję patrona rozmów o prawicowym pakcie senackim. – Prezydent prowadzi dialog ze wszystkimi stronnictwami, które chcą prowadzić ten dialog. (…) Myślę, że prawica ma świadomość tego (...), że żeby wygrać wybory do Senatu, dobrze by było, żeby to porozumienie nastąpiło – powiedział na antenie TOK FM szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki.
Szefernaker: Środowiska prawicowe w wielu sprawach się różnią
Do inicjatywy odniósł się w piątek, za pośrednictwem mediów społecznościowych, szef Gabinetu Prezydenta RP Paweł Szefernaker.
"Pakt Senacki, tak jak ja go rozumiem, nie ma być porozumieniem ideowym ani programowym. To pakt o nieagresji. To odpowiedzialne ustalenie, że mimo różnic można działać bez wzajemnego zwalczania się w okręgach do Senatu" – napisał na portalu X prezydencki minister.
Jak zaznaczył Szefernaker: "Jego sens wynika przede wszystkim z zasad wyborów do Senatu. W każdym okręgu zwycięża jedna osoba, dlatego rozbicie głosów może oznaczać porażkę nawet wtedy, gdy partie prawicowe osiągają dobre wyniki".
"Środowiska prawicowe w wielu sprawach się różnią i nikt nie oczekuje, że nagle pozbędą się własnej tożsamości. Ale w sprawie Senatu cel powinien być jasny: zwiększyć szanse na większość i pokonać liberalno-lewicową koalicję, której rządy szkodzą Polsce" – czytamy we wpisie szefa Gabinetu Prezydenta RP.
Czytaj też:
Sondaż: Prawica może przejąć Senat. Jest jeden haczyk Czytaj też:
Pakt senacki z Braunem? Schreiber przypomina słowa o "wieszaniu" ministrów
