Konstytucyjnego, związany z próbą powołania przez rządzącą koalicję w jego skład sędziego Berka, zakusy postawienia przed Trybunałem Stanu prezesa Narodowego Banku Polskiego Glapińskiego, a przede wszystkim kolejna próba podważenia legalności wyboru prezydenta Nawrockiego i skoncentrowany atak ze strony obozu rządzącego na szefa państwa, wskazują, że kampania przed przyszłorocznymi wyborami parlamentarnymi już się zaczęła i że w tej kampanii nikt nie będzie brał jeńców?
DR ANDRZEJ ANUSZ: Uważam, że prekampania, a właściwie kampania przed wyborami, już trwa. Nie będzie żadnego antraktu. Przez ten rok będziemy obserwatorami coraz ostrzejszej walki politycznej ito w kilku wymiarach. Z jednej strony polaryzacja, która się w tej chwili rysuje, to jest głównie polaryzacja na osi premier Tusk – prezydent Nawrocki. Równolegle widzimy przegrupowania w obu rywalizujących obozach politycznych. Donald Tusk wyraźnie idzie w kierunku jednej, silnej listy.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
