Rząd zajął siedzibę Trybunału Konstytucyjnego i "zawiesił" prezesa TK Bogdana Święczkowskiego. Przed budynkiem trybunału zgromadzili się politycy prawicy oraz manifestanci, którzy domagają się wycofania policji i przywrócenia porządku. Do kraju wrócił prezydent Karol Nawrocki, który miał odbyć wizytę w Senegalu.
Paweł Jabłoński z Rozwoju Plus przekazał, że sprawa zaczyna zataczać coraz szersze kręgi. – Jestem członkiem zgromadzenia parlamentarnego Rady Europy. Jestem przedstawicielem Polski do tego ciała. Mam informację, godzinę temu został o tym poinformowany sekretarz generalny Rady Europy, są informowane są instytucje międzynarodowe – mówił polityk w rozmowie z Kanałem Zero.
Wydarzenia pod siedzibą TK zostały dostrzeżone przez zagranicznych polityków. Nie szczędzą oni mocnych słów pod adresem polskiego rządu. Najostrzejszy wpis w sprawie zamieścił Geert Wilders, lider holenderskiej Partii Wolności, który w krótkim komentarzu porównał polskiego premiera do nazistów.
Ostre słowa polityków
Wilders nie jest jedynym zagranicznym politykiem, który ostro krytykuje lidera KO. "Tusk-dyktator miażdży demokrację w Polsce właśnie w tej chwili! WOLNOŚĆ DLA POLSKI!" – napisał rumuński polityk George Simion.
"To bardzo przypomina pucz, który inny pionek Ursuli von der Leyen popełnia na wschodzie Europy, Péter Magyar w Węgrzech, gdzie depcze prawa z tym samym milczeniem i współudziałem Brukseli, którym cieszy się Pedro Sánchez ze swoim zbrodniczym rządem" – stwierdził hiszpański europoseł Hermann Tertsch.
"Szokujący zamach na demokrację w Polsce" – napisała z kolei Liz Truss, była premier Wielkiej Brytanii.
"Sytuacja w Polsce jest bardzo poważna. Aresztowania i nalot na Trybunał Konstytucyjny – wszystko po to, by bronić niedemokratycznej UE" – ocenił inny brytyjski polityk Nigel Farage.
Czytaj też:
Żukowska mocno o Trybunale Konstytucyjnym. "Siłą nie przywraca się praworządności" Czytaj też:
Rosja reaguje na przejęcie TK. "Nadeszła niezręczna chwila"
