Prezes PiS przekazał w środę, że Patryk Jaki będzie kandydatem partii na stanowisko wiceszefa frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów w Parlamencie Europejskim. Byłaby to jego druga kadencja na tym stanowisku.
"Patryk Jaki odniósł niemałe sukcesy w pracy na rzecz Grupy ECR, przyczyniając się do jej rozbudowy i zwiększenia liczebności. Dzięki jego zaangażowaniu Grupa ECR stała się liczącym się graczem w Parlamencie Europejskim" – wskazał Jarosław Kaczyński.
Przypomnijmy, że najbardziej znane partie należące do frakcji ECR to m.in.: Prawo i Sprawiedliwość (Polska), Bracia Włosi (Włochy), Obywatelska Partia Demokratyczna (Czechy), Nowy Sojusz Flamandzki (Belgia). W przeszłości do EKR należeli również brytyjscy konserwatyści – zanim Wielka Brytania opuściła UE. Obecnie frakcja ta liczy 79 europosłów.
Pod koniec lipca Mateusz Morawiecki złożył rezygnację z funkcji przewodniczącego Europejskich Konserwatystów i Reformatorów. To efekt jego odejścia z PiS, która to partia wskazała go na stanowisko. Zgodnie ze statutem EKR, pełniącym obowiązki przewodniczącego tymczasowo został Włoch, Carlo Fidanza.
Jaki straci immunitet?
17 września br. Sąd Rejonowy w Wałczu postanowił skierować do Parlamentu Europejskiego wniosek o wyrażenie zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej europosła Prawa i Sprawiedliwości Patryka Jakiego.
Chodzi o nagranie, które polityk udostępnił w mediach społecznościowych. Jaki przytoczył w nim słowa premiera Donalda Tuska, który nazwał Jacka Murańskiego "postacią znaną". – To postać rzeczywiście znana. Znana z pomawiania, nawet własnego brata – skomentował eurodeputowany.
Zamieścił również fragmenty, na których Murański mówi m.in.: "jestem kosmopolitą", "czy wejdą tu rosyjskie wojska – oby tak". Problem w tym, że – jak zauważyła "Rzeczpospolita" – wypowiedzi te zostały pocięte i padły w zupełnie innym kontekście. Murański miał posługiwać się cytatami. Freak fighter złożył prywatny akt oskarżenia. Twierdzi, że Patryk Jaki dopuścił się zniesławienia go za pomocą środków masowego komunikowania (art. 212 Kodeksu karnego).
Czytaj też:
"Testują nową metodę utrzymywania władzy". Amerykanie usłyszeli o kryzysie wokół TK Czytaj też:
"Zawstydzają bolszewików". Wrze w sieci po tym, co zrobiła Korwin-Piotrowska
