W piątek administracja Donalda Trumpa poinformowała o wyborze nowej rzeczniczki Białego Domu. Funkcję tę powierzono Katie Zacharii, dotychczasowej doradczyni ds. komunikacji w Trump Media & Technology Group, spółce stojącej za serwisem społecznościowym Truth Social.
Informacje o nominacji pojawiły się najpierw w amerykańskich mediach, a następnie zostały potwierdzone przez Biały Dom. Sam Trump ogłosił decyzję za pośrednictwem swojej platformy społecznościowej. Zacharia zastąpi Karoline Leavitt, która w sierpniu zrezygnowała ze stanowiska, aby poświęcić więcej czasu rodzinie po narodzinach drugiego dziecka. Była rzeczniczka administracji została następnie zatrudniona jako komentatorka telewizji Fox News.
Kim jest Katie Zacharia? Pracowała w administracji i prawicowych mediach
Nowa rzeczniczka Białego Domu jest prawniczką i komentatorką polityczną. Od lat pozostaje związana ze środowiskiem Partii Republikańskiej oraz konserwatywnymi mediami. Regularnie występowała na antenach Fox News i Newsmax, gdzie komentowała wydarzenia polityczne oraz działania administracji Trumpa.
Zacharia pracowała również w Departamencie Bezpieczeństwa Krajowego (DHS), gdzie była bliską współpracowniczką ówczesnej szefowej resortu Kristi Noem oraz Coreya Lewandowskiego, jednego z wpływowych doradców Trumpa. W ostatnim czasie zajmowała się komunikacją w Trump Media & Technology Group, odpowiadającej za działalność Truth Social. Dzięki temu miała bezpośredni kontakt ze środowiskiem politycznym i medialnym amerykańskiego prezydenta.
Trump, ogłaszając jej nominację, podkreślił wieloletnie zaangażowanie Zacharii w działalność konserwatywną oraz jej lojalność wobec ruchu MAGA. Nowa rzeczniczka określiła powierzenie jej stanowiska jako zaszczyt swojego życia.
Nominacja może wywołać napięcia w otoczeniu Trumpa
Jak informuje "New York Post", decyzja prezydenta może mieć znaczenie dla układu sił wewnątrz Białego Domu. Chodzi przede wszystkim o wcześniejsze związki Zacharii z Coreyem Lewandowskim, którego środowisko pozostaje skonfliktowane z Susie Wiles, szefową personelu Białego Domu.
Wiles jest jedną z najważniejszych postaci administracji Trumpa i odpowiada za koordynowanie pracy jego najbliższych współpracowników. Zdaniem amerykańskiego dziennika zatrudnienie osoby związanej z otoczeniem Lewandowskiego może skomplikować relacje między poszczególnymi frakcjami administracji.
Czytaj też:
Pokojowy Nobel nie dla Trumpa. Prezydent USA udostępnił ostry wpis Czytaj też:
Nagły zwrot Trumpa wobec Rosji. Zełenski miał zignorować sześć próśb USA
