Atak dronów u wybrzeży Bułgarii. Jeden statek zatonął

Atak dronów u wybrzeży Bułgarii. Jeden statek zatonął

Dodano: 
Obraz drona Shahed 136 wygenerowany przez sztuczną inteligencję / Grafika wygenerowana przez AI
Obraz drona Shahed 136 wygenerowany przez sztuczną inteligencję / Grafika wygenerowana przez AI Źródło: Wikimedia Commons
Dwa statki handlowe zostały zaatakowane przez drony u wybrzeży Bułgarii na Morzu Czarnym, a jeden z nich zatonął – poinformował premier Bułgarii Rumen Radew.

We wtorek w nocy (13 października) pływający pod banderą Malty statek Chelsea 3, należący do ukraińskiego armatora, został trafiony przez trzy drony około 33 km od bułgarskiego wybrzeża.

Wszystkich 15 członków załogi ewakuowano. Wśród nich było siedmiu Ukraińców i ośmiu obywateli Azerbejdżaun. Pięć osób otrzymało pomoc medyczną z powodu lekkich obrażeń.

W drugim incydencie zaatakowana jednostka zatonęła około 31 km od wybrzeża. Według wstępnych informacji uratowano jednego członka jej załogi. Bułgarskie władze nie podały dotychczas szczegółów dotyczących tożsamości statku ani losu pozostałych osób, które mogły znajdować się na pokładzie.

Radew określił ataki jako niedopuszczalne i zapowiedział rozmowę z ambasadorem Rosji Eleonorą Mitrofanową. Poinformował również, że zamierza skontaktować się z sekretarzem generalnym NATO Markiem Ruttem.

Premier Bułgarii zaznaczył, że nie ma rozstrzygających dowodów pozwalających ustalić, kto przeprowadził ataki. Ocenił jednak, że ich skutki służą interesom Rosji.

Szef MSZ Ukrainy: Rosyjski atak na statki u wybrzeży Bułgarii

O tym, że to Moskwa zaatakowała statki, poinformował szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha. "Morze Czarne to arteria dla globalnego bezpieczeństwa żywnościowego. Rosja atakuje je, by uczynić głód bronią i wziąć świat jako zakładnika" – napisał ukraiński minister w serwisie X.

To kolejny taki atak na statki handlowe u wybrzeży Bułgarii w ciągu tygodnia. 6 października drony uderzyły w dwie jednostki w bułgarskiej wyłącznej strefie ekonomicznej na Morzu Czarnym.

Statek Alfa Watan pod banderą Togo zatonął, a jednostka Able pod banderą Palau stanęła w ogniu. Całą 18-osobową załogę drugiego statku uratowano.

Bułgaria, będąca członkiem NATO i Unii Europejskiej, zapowiada zabiegi o międzynarodowe wsparcie w wyjaśnieniu ataków oraz wzmocnienie nadzoru nad przestrzenią powietrzną i obszarem morskim.

Znaczenie Morza Czarnego w wojnie

Ostatnie incydenty zwiększają obawy o bezpieczeństwo żeglugi handlowej na Morzu Czarnym, któremu zagraża wojna wywołana przez Moskwę.

Ukraina i Rosja są nazywane "spichlerzem świata", ponieważ dostarczają około jednej trzeciej pszenicy sprzedawanej na świecie. Z powodu wojny na Ukrainie upadł transport przez porty nad Morzem Czarnym, a handel praktycznie zamarł.

Czytaj też:
Wojna na Ukrainie. Rosja zaatakowała trzy statki należące do Turcji

Opracował: Damian Cygan
Źródło: Reuters
Czytaj także