USA szykują wielki układ: Rosja wróci z ropą i gazem do Europy, zyski podzieli z Ukrainą

USA szykują wielki układ: Rosja wróci z ropą i gazem do Europy, zyski podzieli z Ukrainą

Dodano: 
Od lewej: Władimir Putin, Donald Trump i Wołodymyr Zełenski
Od lewej: Władimir Putin, Donald Trump i Wołodymyr Zełenski Źródło: Wikimedia Commons / PAP
Nowy, sensacyjny plan pokojowy USA dla Ukrainy zakłada przesył rosyjskiej ropy i gazu do Europy oraz podział zysków między Moskwę i Kijów.

Stany Zjednoczone i państwa europejskie (Niemcy, Francja, Wielka Brytania) pracują nad wspólną propozycją pokojową dla Ukrainy, która zakłada m.in. wznowienie dostaw rosyjskiej ropy i gazu do Europy oraz podział dochodów z tego tytułu między Rosję i Ukrainę – poinformował "The Washington Post".

Według amerykańskiego urzędnika zaznajomionego z negocjacjami i cytowanego przez dziennik, jednym z elementów porozumienia mogłoby być uruchomienie rurociągu transportującego rosyjskie surowce energetyczne do Europy. Nie sprecyzowano, o którą infrastrukturę chodzi.

Rozwiązanie miałoby zapewnić Rosji długoterminowy dostęp do europejskiego rynku energetycznego, a jednocześnie obniżyć koszty energii w Europie. Porozumienie miałoby również określać warunki i harmonogram znoszenia sankcji gospodarczych wobec Rosji.

Inwazja Rosji na Ukrainę. Nowy plan pokojowy USA

Gazeta podaje, że projekt obejmuje cztery główne elementy. Pierwszym jest odbudowa Ukrainy, w tym zniszczonych obszarów kraju i gospodarki oraz wsparcie rodzin poległych i rannych żołnierzy. W przygotowaniu mechanizmu finansowania mają uczestniczyć Bank Światowy i amerykańska firma inwestycyjna BlackRock.

Drugim filarem są gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy ze strony USA i państw europejskich. Według cytowanego przez "WaPo" urzędnika zobowiązanie do udzielenia pomocy wojskowej w razie kolejnej rosyjskiej agresji miałoby odpowiadać zasadzie wzajemnej obrony zapisanej w art. 5 traktatu NATO. Rosja miałaby natomiast zawrzeć z państwami europejskimi porozumienia uwzględniające jej deklarowane obawy dotyczące bezpieczeństwa.

Najtrudniejszym elementem negocjacji pozostają kwestie terytorialne. Porozumienie zakłada zawieszenie broni wzdłuż obecnej linii frontu, co oznaczałoby pozostawienie pod rosyjską kontrolą okupowanych terytoriów Ukrainy. Kijów musiałby zatem zaakceptować utratę faktycznej kontroli nad częścią swojego terytorium, natomiast Moskwa nie uzyskałaby kontroli nad całością Ukrainy ani nad niezdobytymi obszarami Donbasu.

W cieniu porozumienia Trump-Putin toczą się negocjacje

Plan omawiano w ubiegłym tygodniu podczas sześciogodzinnego spotkania na Florydzie, zorganizowanego przez specjalnego wysłannika prezydenta USA Donalda Trumpa Steve'a Witkoffa. Uczestniczyli w nim przedstawiciele Ukrainy, Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec. W działania dyplomatyczne zaangażowany jest również Jared Kushner, zięć Trumpa.

Według dziennika europejscy przywódcy, mimo zastrzeżeń wobec niedawnego porozumienia Trumpa z Moskwą dotyczącego dostaw rosyjskiego oleju napędowego, zamierzają kontynuować rozmowy. Nie ma jednak pewności, czy Rosja zgodzi się na proponowane warunki, a sam plan pozostaje na etapie negocjacji.

Czytaj też:
Braun w Niemczech apeluje o reaktywację Nord Stream. "Polska powinna uczestniczyć"

Opracował: Damian Cygan
Źródło: Washington Post
Czytaj także