Przyszłość amerykańskiego wsparcia dla Ukrainy staje się coraz bardziej niepewna. W ostatnich dniach doszło do kolejnych napięć między Waszyngtonem a Kijowem, a jednym z głównych punktów spornych pozostają ukraińskie ataki na rosyjskie rafinerie i inne obiekty energetyczne. Prezydent USA Donald Trump domaga się ograniczenia takich uderzeń. Administracja amerykańska argumentuje, że ataki na rosyjski sektor naftowy przyczyniają się do wzrostu cen paliw.
Dla Ukrainy oznaczałoby to jednak rezygnację z istotnego instrumentu nacisku na Rosję, której dochody z eksportu surowców pomagają finansować działania wojenne.
W poniedziałkowych komentarzach brytyjskie dzienniki przedstawiły dwa odmienne sposoby reagowania na tę sytuację.
"Times": Zełenski może nie mieć wyboru
Redakcja "Timesa" ocenia, że ukraińskie władze powinny rozważyć czasowe zawieszenie ataków na rosyjskie obiekty energetyczne. Gazeta przyznaje, że byłby to trudny i niekorzystny dla Kijowa kompromis, ale mógłby zapobiec dalszemu pogorszeniu stosunków z Donaldem Trumpem.
W ocenie dziennika krótkotrwałe wstrzymanie uderzeń mogłoby stanowić element szerszych negocjacji dotyczących przyszłej pomocy wojskowej. Jednocześnie "Times" wskazuje, że taki ruch miałby poważne konsekwencje. Rosja uzyskałaby możliwość odbudowy części zdolności eksportowych sektora naftowego, a Ukraina utraciłaby jedno ze skuteczniejszych narzędzi wywierania presji na Moskwę. Mimo to gazeta sugeruje, że Wołodymyr Zełenski może zostać postawiony przed koniecznością zaakceptowania przynajmniej tymczasowej zmiany taktyki.
Powodem jest uzależnienie ukraińskiej obrony od amerykańskiego uzbrojenia, danych wywiadowczych i technologii satelitarnych.
W zamian pociski Patriot i dostęp do systemu StarShield
Według "Timesa" ewentualne ustępstwo Ukrainy nie powinno być jednostronne. W zamian za czasowe wstrzymanie uderzeń na rosyjską infrastrukturę energetyczną Kijów mógłby zabiegać o zwiększenie dostaw pocisków przechwytujących do systemów Patriot. Takie uzbrojenie ma kluczowe znaczenie dla obrony ukraińskich miast i infrastruktury przed rosyjskimi atakami rakietowymi.
Drugą możliwością byłoby rozszerzenie dostępu do wojskowego systemu łączności satelitarnej StarShield, tak aby obejmował także obszar sięgający około 300 kilometrów w głąb Rosji. Propozycję takiego rozwiązania mieli przedstawić podczas wizyty na Ukrainie republikańscy senatorowie Roger Wicker i Kevin Cramer.
Dla Kijowa dostęp do zaawansowanych technologii łączności pozostaje szczególnie ważny w związku z ostatnimi zakłóceniami działania amerykańskich systemów satelitarnych wykorzystywanych przez ukraińskie wojsko. Nie ma jednak gwarancji, że Waszyngton zaakceptowałby takie warunki wymiany.
"Daily Telegraph" apeluje do Europy. Chodzi o rosyjskie miliardy
Inną drogę proponuje brytyjski "Daily Telegraph". Dziennik uważa, że europejskie państwa powinny zwiększyć samodzielne wsparcie Ukrainy, zamiast uzależniać jej bezpieczeństwo od zmieniających się decyzji administracji Donalda Trumpa. "Kraje europejskie muszą się zmobilizować i wypełnić lukę po USA" – apeluje gazeta.
Jednym z najważniejszych rozwiązań miałoby być przejęcie zamrożonych rosyjskich aktywów państwowych, które znajdują się w europejskich instytucjach finansowych. Zdaniem dziennika środki te mogłyby znacząco zwiększyć możliwości obronne Ukrainy. "Łączna wartość tych środków to 140 proc. PKB Ukrainy i ponad cztery razy więcej, niż wynosi jej budżet obronny. Gdyby Europa skonfiskowała te rezerwy i przekazała je Ukrainie, miałoby to strategiczne znaczenie" – argumentuje "Daily Telegraph".
Pieniądze mogłyby zostać przeznaczone między innymi na zakup uzbrojenia, w szczególności pocisków przechwytujących do systemów obrony powietrznej.
Przeszkodą w realizacji tej propozycji pozostają spory prawne i polityczne dotyczące rosyjskiego majątku. Znaczna część zamrożonych aktywów rosyjskiego banku centralnego znajduje się w Belgii, przede wszystkim za pośrednictwem instytucji finansowej Euroclear. Belgijskie władze obawiają się konsekwencji prawnych ewentualnej konfiskaty, w tym pozwów i odpowiedzialności finansowej.
"Daily Telegraph" uważa jednak, że obawy jednego państwa nie powinny uniemożliwiać podjęcia decyzji o strategicznym znaczeniu dla bezpieczeństwa całej Europy.
Gazeta apeluje o szybkie znalezienie rozwiązania prawnego, które pozwoliłoby wykorzystać rosyjskie aktywa na potrzeby obrony Ukrainy.
Czytaj też:
Putin proponuje "nową Jałtę". Sikorski: Chce w prezencie ukraińskie terytoria
