Keul miała wówczas 24 lata i pracowała jako modelka oraz w branży finansowej. Według jej relacji poznała Trumpa podczas spotkania prasowego związanego z organizowanym przez niego konkursem piękności American Dream Pageant. Wydarzenie odbyło się w hotelu Plaza, który należał wówczas do Trumpa.
Jak wynika z raportu, Trump miał zaoferować kobiecie pomoc w uzyskaniu amerykańskiej wizy oraz przyjęciu na Uniwersytet Nowojorski (NYU). Podczas tego samego wydarzenia Keul miała rozmawiać również z Epsteinem, który przedstawił się jej jako bliski przyjaciel Trumpa i zaprosił ją na przyjęcie w posiadłości Mar-a-Lago na Florydzie.
Trump oskarżany o gwałt w raporcie Demokratów
Według relacji Keul przedstawiciel Trumpa zaprosił ją później na spotkanie w hotelowym apartamencie. Kobieta twierdzi, że po wejściu do pomieszczenia Trump zaatakował ją i zgwałcił.
Jak opisano w raporcie, miała doznać obrażeń, w tym krwawienia i siniaków. Po zdarzeniu Trump miał ponownie obiecać jej pomoc w uzyskaniu wizy i przyjęciu na uczelnię, a także nakłaniać ją do zachowania milczenia.
Keul wróciła później do Szwajcarii i odmówiła udziału w kolejnym konkursie organizowanym przez Trumpa – wynika z dokumentu.
Biały Dom odrzucił te oskarżenia. Rzeczniczka Lauren Bis oświadczyła w wypowiedzi dla magazynu "People", że zarzuty są nieprawdziwe, a raport stanowi próbę odwrócenia uwagi od politycznych sukcesów Republikanów. Dodała, że Trump zerwał znajomość z Epsteinem, ponieważ uważał go za osobę odrażającą.
Znajomość z Epsteinem
Raport Demokratów dotyczy domniemanych powiązań Trumpa z Epsteinem, finansistą i skazanym przestępcą seksualnym, który zmarł w więzieniu w 2019 r. Dokument przytacza relacje kilku kobiet oskarżających Trumpa o napaści seksualne oraz zarzuty dotyczące wykorzystywania młodych kobiet.
Demokraci domagają się niezależnego śledztwa w sprawie domniemanych przestępstw i sposobu postępowania władz z dokumentami dotyczącymi Epsteina.
Czytaj też:
Polskie wątki w aferze Epsteina. Prokuratura wszczyna śledztwo
