Izraelska Centralna Komisja Wyborcza poinformowała, że w pierwszych trzech godzinach głosowania udział w wyborach parlamentarnych wzięło 16,7 proc. uprawnionych. Do urn wyborczych poszło już około 1,2 mln wyborców. To więcej niż podczas wyborów parlamentarnych w 2022 r., kiedy o tej samej porze frekwencja wynosiła 15,9 proc. Media w Izraelu, takie jak Times of Israel, wskazują nawet, że tak wysokiej frekwencji na tym etapie głosowania nie notowano od 1981 r.
We wtorek mieszkańcy Izraela wybierają 120 członków Knesetu, czyli jednoizbowego parlamentu. Lokale wyborcze otwarto o godz. 7:00 czasu lokalnego, czyli o godz. 6:00 w Polsce. Głosowanie potrwa do godz. 22:00 (godz. 21:00 w Polsce). Może być jednak wydłużone, jeżeli przed lokalami będą kolejki.
Ruszyły wybory w Izraelu. Koniec ery Netanjahu?
Przedwyborcze sondaże nie pokazywały jednoznacznego zwycięzcy, który mógłby samodzielnie utworzyć rząd. Główna rywalizacja toczy się między obozem premiera Benjamina Netanjahu a opozycją skupioną wokół byłego szefa izraelskiej armii Gadiego Eisenkota, który stoi na czele centrowej partii Jaszar.
Głosowanie odbywa się się w kontekście trwających od trzech lat wojen oraz ostrych sporów społeczno-politycznych w kraju, dlatego miejscowi dziennikarze piszą o najważniejszych wyborach w najnowszej historii Izraela.
Ugrupowania opozycyjne złożyły do Centralnej Komisji Wyborczej skargi dotyczące domniemanych nieprawidłowości. Chodzi o usuwanie kart wyborczych i uszkadzania ich, co może doprowadzić do uznania głosu za nieważny.
Jednym z głównych tematów w kampanii była odpowiedzialność władz za niepowodzenie w zapobieżeniu atakowi Hamasu z 2023 r. oraz ocena polityki bezpieczeństwa. Wśród kwestii dzielących izraelskie społeczeństwo są również zwolnienia ultraortodoksyjnych Żydów ze służby wojskowej i spór o reformę sądownictwa, który w poprzednich latach wywołał masowe protesty. Netanjahu, najdłużej urzędujący premier w historii Izraela, mierzy się także z zarzutami korupcyjnymi, którym zaprzecza.
Czytaj też:
Atak na konwój z polskimi dyplomatami. Izrael: Zatrzymano osiem osób
