Premier Norwegii Jonas Gahr Store i prezydent Finlandii Alexander Stubb przeprowadzili we wtorek rozmowę telefoniczną z Władimirem Putinem. Inicjatywa wyszła od obu przywódców, a rozmowa odbyła się w porozumieniu z Ukrainą.
Rozmowa przywódców Norwegii i Finlandii była kontynuacją ubiegłotygodniowego spotkania obu przywódców z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Według norweskiego rządu celem rozmowy było bezpośrednie przekazanie Putinowi stanowiska dotyczącego przyszłych negocjacji mających na celu zakończenia wojny.
Przywódcy Norwegii i Finlandii rozmawiali z Putinem
"Financial Times" informuje, że "Władimir Putin wykorzystał większość swojej rozmowy z przywódcami Finlandii i Norwegii na wygłaszanie wykładów na temat średniowiecznej historii Słowian, podkreślając trudności, z jakimi boryka się Europa, chcąc zaznaczyć swoją obecność w nadchodzących rozmowach pokojowych z Rosją".
Alexander Stubb powiedział fińskim mediom, że rozmowa, która miała trwać niecałe pół godziny, przeciągnęła się do 90 minut.
Putin wygłosił "długi monolog"
Według trzech źródeł zaznajomionych z rozmową, zamiast omówić kluczowe kwestie związane z zakończeniem wojny na Ukrainie, Władimir Putin wygłosił długi monolog do przywódców na temat "pierwotnych przyczyn konfliktu", jak nazywa je Kreml.
Z kolei perspektywa natychmiastowego zawieszenia broni – główny postulat Ukrainy w kontekście rozpoczęcia procesu pokojowego – była niemal nieobecna na forum – twierdzą źródła "Financial Times".
Źródła dodały, że przywódcy Norwegii i Finlandii postanowili nie przerywać Władimirowi Putinowi podczas jego "historycznych dygresji", aby móc ocenić, na ile poważnie traktuje on dialog z Europą.
Była to pierwsza rozmowa przywódcy Kremla z europejskimi sojusznikami Ukrainy od lipca 2025 roku, kiedy to Władimir Putin rozmawiał z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem.
Czytaj też:
Stubb i Store rozmawiali z Putinem. Ławrow zabrał głos Czytaj też:
Prezydent Finlandii i premier Norwegii zadzwonili do Putina. Co ustalono?
