– Właśnie w tym czasie, w tych dniach – dziś i jutro – planowana jest operacja przy wsparciu pierwszej damy USA, której celem jest udzielenie pomocy konkretnie ludności cywilnej – powiedział Władimir Putin, przemawiając na plenarnej sesji szczytu Rosja-Afryka.
Przywódca Rosji przekazał, że "ta sytuacja rozwijała się od dłuższego czasu".
– Nie będę wdawał się w szczegóły dotyczące działań strony przeciwnej, która eksplorowała drogi do tej osady i doprowadziła do prawdziwej katastrofy humanitarnej – mówił.
Pomoc humanitarna dotrze do miasta Ołeszki
Wcześniej rzecznik prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow poinformował, że Kreml spodziewa się, iż pomoc humanitarna dotrze do miasta Ołeszki w czwartek i piątek bez przeszkód i bezpiecznie, a wszyscy chętni będą mogli opuścić miasto. Samolot, który ma ich odebrać, już wystartował.
– Wiemy, że samolot już odleciał z Moskwy. Będzie dość skomplikowany plan, jak tam dotrą, Tam trwają prace rozminowujące. Mamy nadzieję, że dziś lub jutro mieszkańcy będą mogli swobodnie i bezpiecznie otrzymać pomoc humanitarną, a ci, którzy będą chcieli, będą mogli opuścić tę osadę – dodał rzecznik Kremla.
Zawieszenie broni w Ołeszkach
Zawieszenie broni wprowadzono w związku z rozpoczęciem misji humanitarnej, której celem – jak przekazały władze ukraińskie – jest ewakuacja mieszkańców Ołeszek.
Rzecznik praw człowieka Ukrainy Dmytro Łubinec potwierdził we wtorek, że strona ukraińska wywiązuje się z ustaleń o zawieszeniu broni na wyznaczonych obszarach okupowanego przez Rosję miasta.
Według władz w Kijowie sytuacja ludzi, którzy pozostali w Ołeszkach, jest dramatyczna.
Biały Dom potwierdził, że w mieście bez dostępu do żywności i wody pitnej przebywa około 2 tys. osób, w tym 50 dzieci. Ołeszki zostały zalane po zniszczeniu pobliskiej tamy w Nowej Kachowce w 2023 roku.
Czytaj też:
Rosja i Ukraina zawiesiły ogień. Melania Trump przekazała nowe informacje Czytaj też:
Pieskow skomentował doniesienia ws. zawieszenia broni w Oleszkach. Oto stanowisko Moskwy
