Donbas to za mało. Putin żąda od Ukrainy kolejnych terytoriów

Donbas to za mało. Putin żąda od Ukrainy kolejnych terytoriów

Dodano: 
Prezydent Rosji Władimir Putin wita się z Jaredem Kushnerem, zięciem Donalda Trumpa. W środku Steve Witkoff, specjalny wysłannik prezydenta USA
Prezydent Rosji Władimir Putin wita się z Jaredem Kushnerem, zięciem Donalda Trumpa. W środku Steve Witkoff, specjalny wysłannik prezydenta USA Źródło: Wikimedia Commons / Kremlin.ru
Media donoszą, że w ramach porozumienia kończącego wojnę Władimir Putin oczekuje od Ukrainy przekazania Rosji kolejnych terytoriów poza nieokupowaną częścią Donbasu.

Poinformował o tym w piątek (6 listopada) "Financial Times", powołując się na osoby zaangażowane w nieoficjalne działania na rzecz zakończenia konfliktu. Według ich relacji oddanie przez Kijów pozostałej pod ukraińską kontrolą części Donbasu ma być jedynie warunkiem wstępnym zawieszenia broni.

Według gazety Putin liczy na uzyskanie dalszych ustępstw terytorialnych w ramach ostatecznego porozumienia, które miałoby również obejmować uzgodnienia z NATO dotyczące gwarancji bezpieczeństwa.

Putin chce więcej Ukrainy. Będzie ją niszczył, aż się podda

Źródła "FT" twierdzą, że mało prawdopodobne jest, by zapowiadane na kolejny tydzień rozmowy w Abu Zabi doprowadziły do zawieszenia broni. Ich zdaniem Putin chce poprawić pozycję Rosji w negocjacjach poprzez zintensyfikowanie zimą ataków na ukraińską infrastrukturę.

Jeden z rozmówców dziennika, opisując sposób myślenia rosyjskiego przywódcy, stwierdził, że Moskwa zamierza niszczyć ukraińską infrastrukturę do czasu, aż Kijów zgodzi się na jej warunki. Wśród potencjalnych celów wymienił mosty, porty, linie kolejowe, obiekty energetyczne i elektrownie.

Według źródeł publikacji Rosja traktuje przesunięcie rozmów z kwestii terytorialnych na gwarancje bezpieczeństwa jako sposób na przedłużanie negocjacji, przy jednoczesnym osłabianiu pozycji militarnej Ukrainy.

Trump odda Rosji Europę?

Jak poinformował zięć prezydenta USA Donalda Trumpa Jared Kushner, Waszyngton prowadzi rozmowy z Ukrainą, NATO i europejskimi partnerami dotyczące gwarancji bezpieczeństwa dla Kijowa oraz przyszłej architektury bezpieczeństwa w Europie.

Kushner przekazał, że Stany Zjednoczone pracują nad propozycjami, które miałyby uwzględniać obawy wszystkich stron i stworzyć podstawy długoterminowej stabilności na kontynencie.

Plany te budzą jednak niepokój w europejskich stolicach. Rządy państw UE obawiają się, że Rosja będzie próbowała odbudować swoją strefę wpływów w Europie Wschodniej i ograniczyć suwerenność państw wschodniej flanki NATO.

Niepokój wywołuje również możliwość zawarcia przez administrację Trumpa porozumienia z Moskwą dotyczącego bezpieczeństwa Europy bez odpowiedniego udziału europejskich państw.

Jeden z europejskich urzędników, cytowany przez "FT", podkreślił, że nie powinno być równoległych negocjacji dotyczących bezpieczeństwa Europy, dopóki trwa wojna przeciwko Ukrainie.

Zapowiedź "wielkiego porozumienia"

Wypowiedzi dotyczące możliwego porozumienia padły po spotkaniu Trumpa z wysłannikiem Putina Kiriłłem Dmitrijewem w czwartek (5 listopada). Amerykański prezydent zapowiedział wówczas zawarcie "wielkiego porozumienia", które – jak sugerował – mogłoby dotyczyć nie tylko Ukrainy, ale całej Europy.

Czytaj też:
Trump rozmawiał z Merzem. "Może dotyczyć całej Europy"

Opracował: Damian Cygan
Źródło: Financial Times
Czytaj także