Za nim znalazła się Monika Piątkowska, startująca z komitetu Ponad Podziałami i popierana przez KO oraz PSL. Trzecie miejsce zajmuje kandydat PiS Michał Drewnicki. Dalej są przedstawiciele Razem, Nowej Lewicy, Konfederacji Korony Polskiej oraz kandydaci lokalnych komitetów.
Pierwsza tura wyborów odbędzie się w niedzielę 27 września. Ewentualną drugą turę zaplanowano na 11 października.
Gibała prowadzi. Piątkowska druga
Według najnowszego badania OGB dla Polsat News i Interii na Łukasza Gibałę chce zagłosować 39,17 proc. badanych. Monika Piątkowska uzyskała 23,74 proc., a Michał Drewnicki 14,74 proc. Dalej znaleźli się Aleksandra Owca z Razem – 9,75 proc., Daria Gosek-Popiołek z Nowej Lewicy – 5,64 proc., Michał Klimek z Konfederacji Korony Polskiej – 4,03 proc., Jan Hoffman z komitetu ReferendumKRK: Naprawimy Kraków – 2,82 proc. oraz Sławomir Pietrzyk z Socjaldemokracji Polskiej – 0,11 proc.
OGB zbadała również wariant drugiej tury z udziałem Gibały i Piątkowskiej. Na Gibałę wskazało 62,51 proc. badanych, a na Piątkowską 37,49 proc.
Młodzi zagłosowali inaczej
Inaczej wyglądały wyniki prawyborów przeprowadzonych wśród 3175 uczniów z 13 krakowskich szkół ponadpodstawowych. Także w tym głosowaniu wygrał Łukasz Gibała, zdobywając 27,51 proc. głosów. Drugie miejsce zajęła jednak Aleksandra Owca z Razem – 20,04 proc., a trzecie Michał Klimek z Konfederacji Korony Polskiej – 10,56 proc.
Dalej znaleźli się Michał Drewnicki z PiS – 9,67 proc., Jan Hoffman – 8,08 proc., Monika Piątkowska – 7,50 proc., Daria Gosek-Popiołek z Lewicy – 7,37 proc. oraz Sławomir Pietrzyk – 2,04 proc.
Prokuratura bada listy poparcia
Wielkimi przegranymi w wyścigu o urząd prezydenta Krakowa zostali Marian Banaś i Bartosz Bocheńczak, którzy nie zostali zarejestrowani jako kandydaci z powodu zbyt małej liczby ważnych podpisów.
Kilka dni temu okazało się, że krakowska prokuratura bada nieprawidłowości przy sporządzaniu ich list poparcia. Wśród zakwestionowanych wpisów znalazły się m.in. dane osób zmarłych.
Czytaj też:
Druzgocący zwrot ws. Bocheńczaka. Ponowne liczenie podpisów tylko pogorszyło wynik
