Od dłuższego czasu trwają spekulacje dotyczące prawicowego paktu senackiego na wybory parlamentarne w 2027 roku. Chodzi o potencjalne porozumienie ugrupowań takich jak PiS, Konfederacja oraz – być może – Konfederacja Korony Polskiej, które – wzorem obecnej większości w Senacie – mogłyby wystawiać wspólnych kandydatów w jednomandatowych okręgach wyborczych do Senatu. Taki model mógłby zwiększyć szanse na odbicie Senatu z rąk obecnie rządzących.
Regularnie wraca też wątek roli prezydenta Karola Nawrockiego. Politycy prawicy wskazują, że mógłby on pełnić funkcję patrona rozmów o prawicowym sojuszu senackim. Liderzy Konfederacji, a ostatnio również politycy PiS, sygnalizują, że ewentualne porozumienie byłoby dla nich łatwiejsze właśnie przy udziale prezydenta Karola Nawrockiego.
Pakt senacki prawicy bez Brauna?
Mariusz Błaszczak, szef klubu parlamentarnego PiS i wiceprezes partii, odniósł się w Wirtualnej Polsce do przygotowań prawicy do wyborów oraz ewentualnych rozmów dotyczących paktu senackiego.
Szef klubu PiS poinformował, że negocjacje dotyczące prawicowego sojuszu do Senatu będzie prowadziło zaplecze prezydenta Karola Nawrockiego.
Mariusz Błaszczak pytany o włączenie do politycznego porozumienia Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna, stanowczo zaprzeczył.
Błaszczak: Braun szkodzi Polsce
– My jako Prawo i Sprawiedliwość wykluczamy współpracę z Grzegorzem Braunem – oświadczył wiceprezes PiS.
Zdaniem Mariusza Błaszczaka "Braun szkodzi Polsce".
Jako przykład podał negowanie przez niego niemieckich zbrodni z czasów II wojny światowej, w tym istnienia komór gazowych w Auschwitz.
Szef klubu PiS ocenił, że tego typu wypowiedzi Grzegorza Brauna "działają na korzyść Niemiec", a promowanie relacji niemiecko-rosyjskich zawsze stanowiło dla Polski zagrożenie.
Czytaj też:
Koalicja PiS i Konfederacji Korony Polskiej? Fritz stawia zaskakujący warunek Czytaj też:
Jedna lista prawicy w wyborach do Sejmu? Mulawa ucina spekulacje
