Jak podała łukowska policja, do zdarzenia doszło we wtorek, 22 września, w godzinach wieczornych. Dwa pociągi towarowe, poruszające się w przeciwstawnych kierunkach, uderzyły w betonowe zapory, celowo ustawione na torach.
Siła uderzenia była na tyle duża, że doprowadziła do uszkodzenia elementów konstrukcyjnych obydwu maszyn.
"Wskutek najechania na przeszkody w obu lokomotywach uszkodzeniu uległy przednie zgarniacze. Nie doszło do wykolejenia składów. Żaden z maszynistów nie odniósł obrażeń" – przekazała Komenda Powiatowa Policji w Łukowie.
Na miejscu zdarzenia pojawiły się służby, które mają zbadać, kto i w jakim celu umieścił zapory na torach. Wstępnie wykluczono możliwość użycia materiałów wybuchowych. O incydencie powiadomiono również Prokuratora Okręgowego, Centralne Biuro Śledcze Policji (CBŚP), Delegaturę Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) oraz Państwową Komisję Badania Wypadków Kolejowych.
Rosyjskie zagrożenie hybrydowe
Premier Donald Tusk wziął w czwartek udział w spotkaniu szefów rządów państw Grupy Wyszehradzkiej z premierem Irlandii. Podczas konferencji prasowej w stolicy Słowacji został zapytany przez dziennikarzy o zagrożenia związane z działaniami Rosji.
Szef polskiego rządu ujawnił, że w ostatnich godzinach otrzymał informacje bezpośrednio od dyrektora CIA. – Otrzymałem w ostatnich godzinach dość precyzyjny raport bezpośrednio od szefa CIA dotyczący możliwych zdarzeń w najbliższych miesiącach – powiedział Tusk.
Premier nie przedstawił szczegółów raportu. Zaznaczył jednak, że Polska oraz pozostałe państwa europejskie powinny przygotowywać się na różne scenariusze, nie tylko dotyczące przebiegu wojny na Ukrainie. – Należy spodziewać się różnych scenariuszy i Polska i cała Europa musi być przygotowana na różne scenariusze, jeśli chodzi o sytuację nie tylko na froncie rosyjsko-ukraińskim, ale także na wschodniej flance UE – mówił.
Czytaj też:
Kosiniak-Kamysz: Przechwycono kolejny rosyjski samolot Czytaj też:
"Niepokoi nas fakt". Szef ukraińskiego wywiadu ostrzega Polskę
