Czarzasty: To początek zatrzymań w Kancelarii Prezydenta

Czarzasty: To początek zatrzymań w Kancelarii Prezydenta

Dodano: 
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty Źródło: PAP / Albert Zawada
Mnie to w ogóle nie dziwi – tak zatrzymanie nowych osób w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w PFN skomentował marszałek Sejmu.

W środę agenci CBA zatrzymali Piotra Matczuka i Annę Plakwicz – byłych członków zarządu spółki Solvere, którzy na podstawie umowy z Polską Fundacją Narodową realizowali kampanię "Sprawiedliwe sądy".

Matczuk jest obecnie związany z TV Republika. Plakwicz pełni funkcję dyrektora Biura Wydarzeń w Kancelarii Prezydenta Karola Nawrockiego. W przeszłości oboje byli doradcami premier Beaty Szydło.

Akcja służb wywołała wiele komentarzy. Głos zabrali politycy PiS i przedstawiciele Kancelarii Prezydenta. O wypowiedź został również poproszony marszałek Sejmu. Włodzimierz Czarzasty stwierdził, że zatrzymania "w ogóle" go nie dziwią, ponieważ odnosi wrażenie, że "to jest takie towarzystwo, które ma określoną mentalność i wszystkie te działania, które są wykonywane, wynikają właśnie z tej mentalności".

– To są domniemane pieniądze za dostęp do prezydenta, tak zwany przez was prezydent w pakiecie. To jest domniemany handel ułaskawieniami. To jest domniemane pisanie ustawy na Ibizie. To są podejrzane, moim zdaniem, poprawki ministra Boguckiego w sprawie Zondacrypto. To są łapówki i finansowanie ludzi, partii, imprez, na których bywa pan prezydent. To są dziwne i podejrzane weta – stwierdził polityk Lewicy.

Czarzasty uważa, że "to jest początek zatrzymań również w Kancelarii Prezydenta".

– Chcę zwrócić państwa uwagę na słowo "początek” – zakończył marszałek Sejmu.

Kampania "Sprawiedliwe sądy"

Kampanię billboardową pod hasłem "Sprawiedliwe sądy" Polska Fundacja Narodowa przygotowała za rządów Zjednoczonej Prawicy. Pieniądze na projekt wyłożyły spółki Skarbu Państwa.

Rząd Donalda Tuska stoi na stanowisku, że z publicznych środków sfinansowano partyjną inicjatywę PiS, mającą na celu zdyskredytowanie sędziów.

Czytaj też:
"To jest nie do przyjęcia". Siwiec uderza w prezydenta
Czytaj też:
"To jest przecież kpina". Bogucki: Czy prezydent miałby od konia przyjąć ślubowanie?

Źródło: 300polityka.pl
Czytaj także