Było to pierwsze dwustronne spotkanie szefów dyplomacji Rosji i Niemiec od wybuchu wojny Rosji i Ukrainy w lutym 2022 roku. Doszło do niego na marginesie sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ, która odbyła się w tym tygodniu. Wadephul i Ławrow rozmawiali w sali spotkań delegacji Federacji Rosyjskiej w budynku Organizacji. Strona rosyjska podała, że z inicjatywą wyszli dyplomaci niemieccy. Niemiecka agencja prasowa dpa przekazała, że rozmowa trwała nieco ponad 20 minut.
Szef MSZ Niemiec spotkał się z Ławrowem
Później Ławrow pytany o spotkanie na konferencji prasowej oświadczył, że nie dowiedział się niczego nowego od swojego niemieckiego odpowiednika, czego Berlin nie przekazał już publicznie w swoich oficjalnych oświadczeniach. – Powiedziałem mu, że szczerze mówiąc, mogłeś po prostu do mnie zadzwonić i powiedzieć: "Przeczytaj moje oświadczenie" – powiedział rosyjski dyplomata.
Z kolei źródło z niemieckiej delegacji podaje, że Wadephul zaapelował Ławrowa o "zrobienia wszystkiego, co możliwe, aby osiągnąć porozumienie w sprawie eksportu zboża przez Morze Czarne". Rzecz w tym, że eksport zboża i energii z Rosji i Ukrainy przez Morze Czarne został drastycznie ograniczony przez ataki na statki i infrastrukturę portową.
Ławrow powiedział, że Moskwa rozmawia z przedstawicielami Indii, Egiptu i Turcji o propozycji zagwarantowania bezpiecznej żeglugi na Morzu Czarnym. Jak zaznaczył, rozwiązanie mogłoby obejmować porozumienia między Federacją Rosyjską a wskazanymi państwami. – Potrzebne są osobne rozmowy ze stroną ukraińską, i to nie w tonie próśb, lecz raczej żądań – wskazał, dodając, że statki są atakowane przez Ukrainę.
Wojna Rosji i Ukrainy. Johann Wadephul: Wezwałem do natychmiastowego zawieszenia broni
Jak przekazało źródło w niemieckiej delegacji, Wadephul podkreślał, że w wielu krajach, zwłaszcza Globalnego Południa, są niedobory żywności wobec czego strony walczące muszą być gotowe do szybkiego konstruktywnego zaangażowania w rozwiązanie.
Wadephul poinformował później o rozmowie innych liderów zachodnioeuropejskich w wiadomości, do której "dotarła" agencja Reuters. "Skorzystałem z okazji, by ponownie przedstawić nasze stanowisko w sprawie rosyjskiej agresji na Ukrainę i wezwać do natychmiastowego, pełnego zawieszenia broni, ze szczególnym uwzględnieniem eksportu zboża oraz infrastruktury energetycznej" – czytamy w niej.
Zadaniem szefa dyplomacji jest rozmawiać
Wadephul miał też wezwać Kreml "do porzucenia niebezpiecznej ścieżki eskalacji wobec Niemiec, Europy i NATO" i podkreślić, że "incydenty takie jak próba ataku w Lipsku oraz kolejne działania hybrydowe nie osłabią determinacji Niemiec we wspieraniu Ukrainy".
Niemiecki polityk podkreślił, że nie uważa, by poprzez podjęcie bezpośredniej rozmowy z Ławrowem miało dojść do jakiejkolwiek zmiany w niemieckiej polityce zagranicznej, która broni prawa międzynarodowego i stoi po stronie Ukrainy.
Jednak, jak tłumaczył, prowadzenie rozmów, nawet z partnerami, z którymi dzielą nas fundamentalne różnice, należy do podstawowych zadań ministra spraw zagranicznych i aksjomatów polityki zagranicznej. – Dlatego ta rozmowa miała sens – dodał. [...] Z przyjaciółmi nie trzeba negocjować, z przeciwnikami trzeba negocjować – powiedział Wadephul w rozmowie z "Tagesthemen". Jak dodał, jego zdaniem Rosja nie wykazuje w tej chwili gotowości, by wejść w "konstruktywną pozycję negocjacyjną".
Czytaj też:
Bartosiak i Wielomski: Polska powinna mieć kanały dyplomatyczne z Rosją Czytaj też:
Kiedy niemiecki establishment ruszy do Moskwy? "Weidel zostanie wdeptana w ziemię" Czytaj też:
Nerwy w Bundestagu. AfD wniosło o zaprzestanie finansowania wojny
