Chodzi o ćwiczenia "Współdziałanie", "Poszukiwanie" i "Eszelon". Jak przekazał rosyjski resort obrony, ich inauguracja odbyła się na poligonie Czebarkulskim.
Tak Rosjanie tłumaczą manewry
Połączony sztab Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym poinformował, że głównym celem manewrów jest przećwiczenie wspólnej operacji zmierzającej do opanowania hipotetycznego konfliktu przygranicznego. Jak donosi RMF24, zapowiedziano również sprawdzenie gotowości sił zbrojnych i struktur dowodzenia do wykonywania wspólnych zadań.
Generał pułkownik Andriej Sierdiukow, na którego opinię powołuje się agencja RIA Nowosti, przekazał, że manewry mają charakter planowy i nie są skierowane przeciwko państwom trzecim.
Rosyjski resort obrony twierdzi, że wzmacnianie potencjału bojowego Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym jest efektem skomplikowanej sytuacji polityczno-wojskowej na świecie, gorszych relacji międzynarodowych, a także „zbliżania się obszarów niestabilności” do granic państw, które przynależą do organizacji.
Putin o "łamaniu praw osób rosyjskojęzycznych"
– Rosja jest świadoma, że w krajach bałtyckich łamane są prawa osób rosyjskojęzycznych, ale reaguje na to w sferze humanitarnej – powiedział niedawno prezydent Rosji Władimir Putin.
Jednocześnie przywódca twierdził, że to Ukraina dopuściła się prowokacyjnych ataków i zaznaczył, że "teraz będzie musiała ponieść konsekwencje zdecydowanej odpowiedzi".
Słowa zostały skierowane do dziennikarzy podczas odbywającego się w dniach 24-26 września Międzynarodowe Forum Zjednoczonych Kultur w Sankt Petersburgu. Jak powiedział Putin, cytowany przez agencję Reutera, wszelkie propozycje "uregulowania sytuacji na Ukrainie pozostają aktualne, jednak Moskwa musi jeszcze ocenić, co leży w jej najlepszym interesie". – Rosja nie przygotowuje się do żadnych działań zbrojnych przeciwko Europie – twierdził przywódca.
Władimir Putin przekazał również, że Moskwa chciała wznowić negocjacje z Kijowem po ubiegłotygodniowych wyborach parlamentarnych w Rosji, lecz "Ukraina przeprowadziła ataki na terytorium Rosji i uderzyła w lokale wyborcze".
Czytaj też:
Niepokojące słowa Sikorskiego w USA: Rosja szykuje coś dużego w tym roku Czytaj też:
Rosja zaatakuje? Tusk: Nie grozi nam inwazja
