Nowy dekret. Rosja zwiększa dopuszczalną liczebność wojsk o jeden procent

Nowy dekret. Rosja zwiększa dopuszczalną liczebność wojsk o jeden procent

Dodano: 
Rosyjscy żołnierze w bazie lotniczej Chmejmin w Syrii
Rosyjscy żołnierze w bazie lotniczej Chmejmin w Syrii Źródło: Wikimedia Commons
Prezydent Władimir Putin podpisał dekret ustalający dopuszczalną liczebność sił zbrojnych Rosji.

Z dokumentu, którego zdjęcie zostało opublikowane w poniedziałek w rosyjskich mediach wynika, że tamtejsza armia ponownie zostanie powiększona. Ustawowy limit żołnierzy wzrośnie o około 1 procent w stosunku do limitu sprzed roku. Liczebność była jednak zwiększana już kilkukrotnie od rozpoczęcia wojny Rosji i Ukrainy.

Według nowych wytycznych liczebność sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej ma wynieść 2 441 630 osób, w tym 1 550 500 żołnierzy.

Wcześniejszy limit, obowiązujący od 1 sierpnia 2026 r., wynosił 2 426 130 osób, w tym 1 535 000 wojskowych. Różnica wynosi zatem około 15 tysięcy.

Rosja zwiększyła liczebność wojsk

Jeszcze przed rozpoczęciem tak zwanej "specjalnej operacji wojskowej", czyli wojny Rosji i Ukrainy, do sierpnia 2022 roku, rosyjska armia proponowała łączną liczbę 1 902 758 etatów, w tym 1 013 628 wojskowych. Od wybuchu wojny Kreml kilkukrotnie podpisywał dokumenty nakazujące zwiększenie liczebności wojsk.

Pierwsza zmiana nastąpiła w sierpniu, kiedy dodano blisko 137 tys. etatów dla żołnierzy. Kolejne korekty następowały sukcesywnie w grudniu 2023 roku i wrześniu 2024 roku.

Dekret Putina o dostępie w sektorze paliwowo-energetycznym

Władimir Putin podpisał również dekret wymieniający informacje o ograniczonym dostępie w sektorze paliwowo-energetycznym oraz procedury ich wykorzystywania. Dekret ma utrudnić USA i innym państwom kontrolowanie oraz egzekwowanie sankcji.

W dokumencie wskazano, że środki te podjęto ze względu na konieczność podjęcia natychmiastowych działań w odpowiedzi na "nieprzyjazne działania" Stanów Zjednoczonych Ameryki i sojuszniczych państw oraz organizacji międzynarodowych, które "są sprzeczne z prawem międzynarodowym".

Czytaj też:
"Do Rzeczy" nr 40: Na skraju katastrofy. Kto próbuje wciągnąć nas w wojnę?
Czytaj też:
Gen. Komornicki: Nie możemy dać się wciągnąć w wojnę

Źródło: Polsat News / DoRzeczy.pl
Czytaj także