Kasparow, rosyjski opozycjonista i były mistrz świata w szachach, ma być na celowniku służb już od kilkunastu miesięcy. Z tego powodu szachista po raz pierwszy od wyjazdu do USA w 2013 roku został objęty specjalną ochroną.
Kolejną ofiarą miał być Ilja Ponomariow, były rosyjski poseł, który mieszka na emigracji na Ukrainie i był jedynym członkiem Dumy, który głosował przeciwko aneksji Krymu w 2014 roku. Po inwazji dołączył do Ukraińskiej Obrony Terytorialnej, założył opozycyjne media Utro Lebeda i promował Kongres Deputowanych Ludowych jako polityczną alternatywę dla reżimu Władimira Putina. Ponomariow dzieli swój czas między Kijów a Waszyngton. Posiada dom i biuro w stolicy USA, które wykorzystuje jako amerykańską filię swojej platformy politycznej.
Oprócz dwóch potwierdzonych celów w USA, źródła podają, że mogła być jeszcze jedna ofiara – Władimir Kara-Murza, który był więziony na Syberii i został zwolniony w 2024 roku w ramach szeroko zakrojonej wymiany rosyjskich agentów, w wyniku której uwolniono hiszpańsko-rosyjskiego dziennikarza Pablo Gonzaleza wraz z rosyjskimi szpiegami, płatnymi zabójcami i oszustami. Rosyjskie służby już dwukrotnie próbowały go otruć.
Sieć rosyjskich konspiratorów
Śledczy w USA ujawnili nazwiska pięciu zamachowców, którzy działali na polecenie Kremla. Według informacji uzyskanych przez El Mundo, kontakty tych pięciu organizatorów z osobami odpowiedzialnymi za śledzenie i zabijanie opozycjonistów zbiegają się z czasem, w którym Kasparow i Ponomariow zostali ostrzeżeni o niebezpieczeństwie.
W publikacji podkreślono, że sieć konspiratorów pracujących dla służb wywiadowczych Federacji Rosyjskiej – „Sieć RIS” – działa co najmniej od 2024 roku i przeprowadzała ataki głównie w Europie, wykorzystując sabotażystów i lokalnych przestępców.
Czytaj też:
Rosja zaatakuje państwa bałtyckie? Oto, co myślą Polacy Czytaj też:
Rzecznik Kremla wydał oświadczenie. Padły słowa o Polsce
