Latem tego roku pojawiły się spekulacje, że Szymon Hołownia może zostać wicepremierem, a także ministrem bez teki, odpowiedzialnym za "bezpieczeństwo informacyjne". Do jego zadań należałaby poprawa komunikacji rządu i walka z dezinformacją. Część kompetencji pokrywałaby się więc z obszarami, którymi obecnie zajmują się rzecznik prasowy gabinetu Donalda Tuska Adam Szłapka oraz wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
Wcześniej mówiło się o tym, że Hołownia mógłby zastąpić Martę Cienkowską na stanowisku ministra kultury i dziedzictwa narodowego lub objąć Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej, którym obecnie kieruje Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.
Polacy bezlitośni dla Hołowni
Instytut Badań Pollster w sondażu dla "Super Expressu" zapytał ankietowanych, czy Szymon Hołownia powinien zostać ministrem funduszy i polityki regionalnej. Polacy byli bezlitośni dla byłego marszałka Sejmu. Aż 68 proc. respondentów nie chce, aby Hołownia kierował resortem funduszy. W roli ministra widzi go 32 proc. badanych.
W wynikach pominięte zostały głosy osób niezdecydowanych. Sondaż przeprowadzono w dniach 21-22 września 2026 r. na próbie 1029 osób.
Nowa rola Szymona Hołowni
We wrześniu Szymon Hołownia został nowym przewodniczącym klubu parlamentarnego Polski 2050. Zastąpił Pawła Śliza, który zrezygnował z pełnienia tej funkcji po dwóch latach.
"Rezygnacja Pawła Śliza z funkcji przewodniczącego to przemyślana i przedyskutowana decyzja. Dzięki tej odpowiedzialności Szymon Hołownia został jednogłośną decyzją wszystkich parlamentarzystów wybrany nowym Przewodniczącym Klubu Parlamentarnego Polska 2050" – przekazała partia. "Założyciel partii pokieruje teraz najważniejszym politycznym ciałem naszego ugrupowania. Powodzenia!" – dodano. Paweł Śliz został pierwszym wiceprzewodniczącym klubu, drugim jest Bartosz Romowicz.
Czytaj też:
Hołownia wejdzie do rządu? Pojawił się nowy scenariusz
