GUS rewiduje dane dot. polskiej gospodarki. Jest reakcja Domańskiego

GUS rewiduje dane dot. polskiej gospodarki. Jest reakcja Domańskiego

Dodano: 
Andrzej Domański, minister finansów
Andrzej Domański, minister finansów Źródło: KPRM
GUS zrewidował w górę dane za 2025 r. - polska gospodarka urosła o 3,8 proc. , a nie 3,6 proc. – poinformował minister finansów Andrzej Domański.

Produkt Krajowy Brutto (niewyrównany sezonowo, ceny stałe średnioroczne roku poprzedniego) wzrósł o 3,8 proc. r/r w 2025 r. po rewizji opublikowanego w kwietniu br. 3,6-proc. wzrostu w tym ujęciu, podał Główny Urząd Statystyczny (GUS), prezentując skorygowany szacunek.

"Według skorygowanego szacunku produkt krajowy brutto (PKB) w 2025 r. wzrósł realnie o 3,8 proc. w porównaniu z 2024 r. Wynik uległ zmianie w stosunku do opublikowanego w dniu 16.04.2026 r. o 0,2 pkt proc." – czytamy w komunikacie.

Główny Urząd Statystyczny prezentuje skorygowany szacunek produktu krajowego brutto (PKB) za rok 2025, oparty na aktualnych źródłach danych oraz zrewidowanych danych dotyczących produktu krajowego brutto za 2024 rok. Prezentowane dane o PKB i jego elementach za 2025 r. zostały zrewidowane, w stosunku do opublikowanych 16 kwietnia 2026 r. z tytułu uwzględnienia pełniejszych rocznych informacji o wynikach dla całego roku 2025 dotyczących finansów przedsiębiorstw, handlu zagranicznego w zakresie obrotów towarowych i usług oraz rachunków sektora instytucji rządowych i samorządowych opracowanych na potrzeby październikowej notyfikacji fiskalnej tego sektora, wyjaśniono.

Zgodnie z polityką rewizji przyjętą w statystyce rachunków narodowych ostateczny szacunek PKB za 2025 r. zostanie ogłoszony w kwietniu 2027 r., podano także.

Wzrost opłat i wyższe rachunki za prąd

Rząd przygotowuje potężny wzrost opłat koncesyjnych dla firm energetycznych. W praktyce oznacza to, że Polacy zapłacą jeszcze wyższe rachunki za energię.

Rząd chce znacząco podnieść opłaty koncesyjne dla firm energetycznych, a planowane zmiany mają zapewnić budżetowi około 3,56 miliarda zł rocznie. Branża energetyczna ostrzega, że część dodatkowych kosztów zostanie przeniesiona na odbiorców energii. Opłaty koncesyjne mogą być bowiem uwzględniane przy kalkulowaniu regulowanych taryf dla gospodarstw domowych. Na ceny standardowo będzie miało wpływ również stanowisko Urzędu Regulacji Energetyki.

Ceny energii elektrycznej zależą nie tylko od kosztów jej produkcji i sytuacji na rynku. Znaczenie mają również obciążenia ponoszone przez przedsiębiorstwa energetyczne. W tym zakresie za olbrzymią ich część odpowiada unijny system ETS, ale mimo to władze nie wycofują Polski z tego przedsięwzięcia.

Teraz dowiadujemy się natomiast, że rząd przygotowuje przebudowę jednego z innych mechanizmów oddziałujących na cenę energii. Władza zamierza ponownie podnieść obciążenia fiskalne. Tym razem chodzi o wyższe opłaty koncesyjne, zmianę zasad dla największych uczestników rynku oraz "uszczelnienie przepisów dotyczących części instalacji OZE".

Czytaj też:
Polaków zapytano o gospodarkę. Alarm dla rządu w nowym sondażu
Czytaj też:
PiS reaguje na atak Morawieckiego: Niech się pan szanuje

Źródło: ISBNews
Czytaj także