Znana telewizja kwestionuje wyniki oglądalności. "Zaprzeczam"

Znana telewizja kwestionuje wyniki oglądalności. "Zaprzeczam"

Dodano: 
Program wPolsce24
Program wPolsce24 Źródło: YouTube
Telewizja wPolsce24 zarzuca Nielsenowi zmianę metodologii. Firma stanowczo odpowiada na oskarżenia stacji.

"Dziś w magazynie "Wierzbicki i Biedroń mówią jak jest" @wPolscepl ujawnimy, jak okrada się naszą stację, jak manipuluje się wynikami oglądalności. Dosyć tego!" – napisał na platformie X Wojciech Biedroń, odnosząc się do metod badawczych firmy Nielsen. Jak twierdzą dziennikarze stacji, bez konsultacji zmieniono sposób liczenia oglądalności tak, że by zyskali na tym najwięksi nadawcy. Firma odniosła się już do zarzutów.

wPolsce24 kwestionuje wyniki oglądalności

Władze wPolsce24 twierdzą, że pod koniec sierpnia doszło do gwałtownego tąpnięcia w pomiarach i wiążą je ze zmianami po stronie Nielsena. Stacja uruchomiła przy tym akcję "Nie damy się okraść!", zachęcając odbiorców do okazania wsparcia.

– Nagle rośniemy, zyskujemy widzów i następuje załamanie. Mniej więcej jedna trzecia naszego wyniku znika. To oczywiście są ogromne pieniądze. Przeprowadzamy wewnętrzne śledztwo i okazuje się, że firma Nielsen, faktyczny monopolista na rynku, bez konsultacji z nami zmieniła sposób liczenia oglądalności, dołączając tajemnicze platformy internetowe i premiując największych nadawców, a uderzając w nasze podstawowe interesy – mówił szef stacji Jacek Karnowski.

Nadawca zwrócił się w tej sprawie do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Jak wynika z ustaleń Wirtualnych Mediów, przewodnicząca Rady Agnieszka Glapiak ma zwrócić się do Nielsena o szczegółowe informacje dotyczące przedstawionych przez Fratrię zarzutów.

Nielsen odpiera zarzuty

Nielsen nie zgadza się z interpretacją stacji i zapewnia, że nie zmienił metodologii badania oglądalności kanałów telewizyjnych.

– Zaprzeczam, jakobyśmy w ostatnim czasie wprowadzali zmiany metodologii pomiaru oglądalności kanałów telewizyjnych w Polsce. Metodologia badania telemetrycznego jest regularnie audytowana, a wszelkie zmiany są zapowiadane z odpowiednim wyprzedzeniem – poinformowała Lucyna Koba, prezes Nielsena.

Firma wskazała jednocześnie, że 27 sierpnia wprowadziła w Polsce i kilku innych państwach możliwość mierzenia reklam emitowanych w środowisku Connected TV w ramach Nielsen ONE Ads. Nielsen podkreśla, że jest to osobny system, niezależny od panelowego pomiaru oglądalności telewizji.

Według wyjaśnień firmy na wyniki niewielkich stacji w krótkich okresach mogą wpływać również czynniki związane ze składem panelu badawczego. Przykładem może być czasowa nieobecność części panelistów, którzy wyjeżdżają na wakacje.

Według Nielsena, wPolsce24 osiągnęło we wrześniu 2026 roku 1,28 proc. udziału w rynku przy średniej widowni na poziomie 71,4 tys. osób. Rok wcześniej było to 1,35 proc. i 74,1 tys. widzów, co oznacza obniżenie udziału o 5,2 proc. Różnica jest większa przy porównaniu sierpnia z wrześniem. W ostatnim miesiącu wakacji stacja miała 1,48 proc. udziału, a więc w kolejnym miesiącu wynik zmniejszył się o około 13 proc.

Czytaj też:
Kolejne odejście z TV Republika. "Człowiek, który umie robić newsy"
Czytaj też:
Wicedyrektor odchodzi z TVP. Po ośmiu latach żegna się z telewizją

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: Wirtualne Media
Czytaj także