Kto planował zamach na premiera i szefa MON? Nowe doniesienia

Kto planował zamach na premiera i szefa MON? Nowe doniesienia

Dodano: 
Służba Ochrony Państwa, zdjęcie ilustracyjne
Służba Ochrony Państwa, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Unsplash / Daniel Silva
66-letni mieszkaniec Wrocławia, podejrzewany o planowanie zamachu na premiera Donalda Tuska i wicepremiera, szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza, miał szukać ochotników do przeprowadzenia ataku z użyciem broni palnej. Mężczyzna motywował swoje plany politycznie i kontaktował się w internecie z osobami należącymi do zradykalizowanych grup.

66-latek został zatrzymany w niedzielę (11 października) w swoim mieszkaniu we Wrocławiu. Jak ustalił Onet, nie stawiał oporu i wykonywał polecenia funkcjonariuszy. W poniedziałek (12 października) przewieziono go do Warszawy, gdzie trafił do Komendy Stołecznej Policji.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba przekazał portalowi, że zatrzymany ma zostać przesłuchany we wtorek (13 października). Obecnie trwają czynności z udziałem biegłych, którzy analizują m.in. nośniki danych zabezpieczone w mieszkaniu mężczyzny.

– Mogę tylko powiedzieć, że sprawa jest naprawdę bardzo poważna – podkreślił prok. Skiba, cytowany przez Onet.

Groźba zamachu na premiera i szefa MON. Służby dostały sygnał

Według informacji przekazanych wcześniej przez służby, sygnał o możliwym zamachu wpłynął drogą mailową do Służby Ochrony Państwa. Po wstępnej weryfikacji zgłoszenie przekazano policji, a o sprawie powiadomiono również Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego i komórki zajmujące się cyberbezpieczeństwem.

Z opublikowanej przez media treści zgłoszenia wynika, że jego autor informował o kontaktach internetowych z osobami poszukującymi ochotników do przeprowadzenia zamachu z wykorzystaniem broni palnej. Miał również opisać rozmowę z mężczyzną na temat broni, wrogości wobec rządu i planowanego zabójstwa masowego.

Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński przekazał dziennikarzom, że służby traktują zagrożenie bardzo poważnie. Zatrzymanie mężczyzny potwierdzili następnie minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński oraz premier Donald Tusk, publikując wpisy w serwisie X.

"Dziękuję policjantom za szybkie i zdecydowanie działanie" – napisał szef rządu.

Kara to nawet 20 lat więzienia

Według Onetu 66-latek może usłyszeć zarzuty przygotowania zamachu na konstytucyjny organ RP, za co grozi nawet 20 lat więzienia. Ostateczna kwalifikacja prawna czynu nie została jeszcze ustalona.

Czytaj też:
Tusk: PiS i Konfederacja poniosły historyczną klęskę w Krakowie

Opracował: Damian Cygan
Źródło: Onet.pl
Czytaj także