Burza ws. znanego programu Polsatu. "To, co zobaczyłem, jest skandaliczne"

Burza ws. znanego programu Polsatu. "To, co zobaczyłem, jest skandaliczne"

Dodano: 
Polsat, zdjęcie ilustracyjne
Polsat, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Albert Zawada
Rada Etyki Mediów uznała, że twórcy programu Polsatu naruszyli zasady etyki. Poszło o prywatność dziecka.

Ekipa programu "Nasz nowy dom" od lat pomaga rodzinom, których nie stać na remont, ale jeden z ostatnich odcinków programu wywołał poważne kontrowersje. W centrum sprawy znalazła się historia 10-letniego chłopca, o którego trudnych przeżyciach i stanie zdrowia opowiedziano przed kamerami. Po skardze widza sprawą zajęła się Rada Etyki Mediów. Jej ocena okazała się jednoznaczna: twórcy programu naruszyli zasady zapisane w Karcie Etycznej Mediów.

Widz złożył skargę. Zwrócił uwagę na prywatność chłopca

Remontowe widowisko Polsatu, prowadzone obecnie przez Elżbietę Romanowską, ma już 27 sezonów. Według danych Nielsena, wrześniowe emisje gromadziły średnio blisko milion widzów. Odcinek numer 376, pokazany 24 września 2026 r. stał się jednak przedmiotem oficjalnej skargi.

Jan Halbersztat, który oglądał program, zwrócił się do Rady Etyki Mediów. Nie kwestionował sensu pomagania rodzinom, ale uznał, że w tym przypadku pokazano zbyt wiele informacji dotyczących życia dziecka. Szczególne zastrzeżenia dotyczyły pokazania wypowiedzi babci 10-latka. Kobieta opowiadała przed kamerą o jego trudnym dzieciństwie, a później również o stanie zdrowia. Halbersztat podkreślał, że tak osobiste informacje nie powinny być udostępniane szerokiej publiczności bez należytego uwzględnienia dobra dziecka.

"To, co zobaczyłem w programie 24 września, uważam za po prostu skandaliczne. Babcia 10-letniego chłopca opowiadała przed kamerą, ze szczegółami, o jego bardzo trudnym dzieciństwie (...). Przecież to dziecko wróci potem do szkoły i innych środowisk, w których zapewne wielu jego kolegów i ich rodziców ten program oglądało. Czy naprawdę każdy z nich musi wiedzieć, przez co ten chłopiec przeszedł?" – alarmował.

"Uważam za głęboko niewłaściwe i zdecydowanie nieetyczne, że telewizja Polsat wykorzystuje tę sytuację, aby w ten sposób uzyskać bardziej emocjonalny materiał i (nie oszukujmy się) więcej zarobić na reklamach" – ocenił.

Rada Etyki Mediów: To odpowiedzialność prowadzącej i reżyserki

Rada przeanalizowała odcinek i poparła zarzuty widza. W stanowisku podpisanym przez Andrzeja Krajewskiego w imieniu REM zwrócono uwagę na rolę Elżbiety Romanowskiej, która podczas rozmowy z babcią wydobywała szczegóły dotyczące dzieciństwa i zdrowia dziecka.

"(...) nie rozumiemy, dlaczego prowadząca program aktorka Elżbieta Romanowska wyciąga z babci chłopca szczegóły jego trudnego dzieciństwa i stanu zdrowia" – napisano.

Krytyka objęła również Olgę Toporowską, scenarzystkę i reżyserkę produkcji. Rada uznała, że to na etapie przygotowania programu można było zrezygnować z najbardziej intymnych wypowiedzi. Jako przykład innego podejścia przypomniała odcinek realizowany w 2023 r. w Chojnicach. Wówczas ojciec nie zgodził się na pokazanie syna, a jego prośba została uszanowana.

Informacje o chłopcu trafiły do internetu

Według REM skutki publikacji nie ograniczyły się do emisji telewizyjnej. Rada odnotowała, że jeszcze przed pokazaniem odcinka Radio ESKA zamieściło artykuł zawierający szczegóły dotyczące diagnozy i trudnych doświadczeń chłopca. Podobne publikacje pojawiły się także w serwisie o2.pl oraz w "Życiu Częstochowy".

W ocenie Rady Etyki Mediów, twórcy odcinka przekroczyli granice wyznaczone przez zasady etyczne.

"Rada Etyki Mediów w pełni podziela zdanie pana Jana Halbersztata i uznaje, że autorzy 376 odcinka serialu "Nasz nowy dom" naruszyli zasady Karty Etycznej Mediów: szacunku i tolerancji – czyli poszanowania ludzkiej godności, praw i dóbr osobistych, a szczególnie prawa do prywatności i dobrego imienia oraz pierwszeństwa dobra odbiorcy – co znaczy, że podstawowe prawa czytelników, widzów, słuchaczy są nadrzędne wobec interesów redakcji, dziennikarzy, wydawców, producentów i nadawców" – czytamy w pisemnym stanowisku REM.

REM przypomniała również, że dobro odbiorców powinno być ważniejsze niż interesy redakcji, dziennikarzy, producentów i nadawców. Tym samym Rada w pełni poparła skargę Jana Halbersztata i uznała, że autorzy 376. odcinka "Naszego nowego domu" naruszyli Kartę Etyczną Mediów.

Czytaj też:
"Są zdrajcami". Znana aktorka nie wytrzymała
Czytaj też:
Odeszli z TV Republika. Wiadomo, gdzie trafili

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: Pudelek.pl
Czytaj także