"Dość kpiny z państwa", "kolejne ślubowanie przy kiblu?". Burza wokół Berka i TK

"Dość kpiny z państwa", "kolejne ślubowanie przy kiblu?". Burza wokół Berka i TK

Dodano: 
Maciej Berek na posiedzeniu Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka w Sejmie
Maciej Berek na posiedzeniu Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka w Sejmie Źródło: PAP / Piotr Nowak
Opozycja nie zostawia suchej nitki po dzisiejszej uroczystości ślubowania Macieja Berka, które odbyło się w obecności Włodzimierza Czarzastego w Sejmie.

Maciej Berek złożył ślubowanie na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Uroczystość odbyła się w Sejmie, bez udziału prezydenta Karola Nawrockiego. Wydarzenie zorganizowano w gabinecie marszałka Sejmu. Włodzimierz Czarzasty odczytał, a następnie wręczył Maciejowi Berkowi uchwałę Sejmu o wyborze na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego.

Fala komentarzy. Opozycja uderza w Berka

Sytuacja budzi olbrzymie kontrowersje, a eksperci wskazują wprost na niekonstytucyjny charakter całego "ślubowania", które nie ma żadnych następstw prawnych. Wydarzenie jest szeroko komentowane przez polityków opozycji.

"Dość kpiny z państwa. Ślubowanie sędziego Trybunału Konstytucyjnego składa się wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej – nie wobec sejmowych mebli. To nie jest kwestia dekoracji ani politycznego gestu, lecz podstawowa reguła ustrojowa. Maciej Berek, godząc się na tę farsę, nie przywraca powagi Trybunałowi. Przeciwnie: dokłada kolejną warstwę chaosu do instytucji już głęboko uwikłanej w spór polityczny. Nie da się wyjść z tego zapętlenia kolejnymi obchodzeniem prawa i symbolicznych procedur" – napisał Mateusz Morawiecki. Były premier uważa, że w tej sytuacji potrzebny jest konstytucyjny reset TK.

"Skandal! Maciej Berek, który podważał status Trybunału Konstytucyjnego, został nielegalnie „zaprzysiężony” na sędziego TK bez udziału Prezydenta RP. Cel jest jasny: stworzyć polityczne zaplecze do podważania decyzji Prezydenta Karola Nawrockiego i jego mandatu!" – komentuje Przemysław Czarnek z PiS.

"Ślubowanie tzw. kolumnowe Berka wobec Prezydenta RP bez udziału Prezydenta RP jest przestępstwem" – uważa Janusz Kowalski.

"Dziś w Kancelarii Sejmu popełniono przęstepstwo. Maciej Berek uczestniczył w „ślubowaniu” na sędziego Trybunału Konstytucyjnego bez udziału Prezydenta RP. Konstytucyjna procedura została zastąpiona politycznym teatrem" – dodaje Mariusz Błaszczak.

"Ślubowanie Macieja Berka w gabinecie marszałka to kompromitacja państwa polskiego. Gdzie kolejne? Przy kiblu? Chociaż, jak Czarzasty dalej będzie marszałkiem Sejmu to raczej w polu" – napisał Tomasz Grabarczyk z Konfederacji.

"Mógłby być tam nawet sam Krzysztof Jarzyna ze Szczecina. Istotne jest tylko to, kogo nie było. A nie było Prezydenta. Niestety" – komentuje Sławomir Mentzen z Konfederacji.

Czytaj też:
Atak na TK? Polityk PiS: To jedna z nielicznych instytucji poza kontrolą Tuska
Czytaj też:
"Ślubowanie" Berka w Sejmie. Mocne słowa Boguckiego

Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także