– Chcę powiedzieć bardzo jasno: nasz wywiad nie widzi zagrożenia rosyjską inwazją – oświadczył Store, odnosząc się do obaw związanych z bezpieczeństwem Norwegii, która graniczy z Rosją na północy. Zaznaczył, że obecnie nie jest to scenariusz, który niepokoi jego rząd.
Szef norweskiego rządu zwrócił uwagę, że współczesne społeczeństwa mierzą się z wieloma zagrożeniami, zarówno związanymi z ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi i zmianami klimatu, jak i z rozwojem technologii, cyfryzacją oraz bezpieczeństwem.
Jak podkreślił, przygotowanie gospodarstw domowych na sytuacje kryzysowe jest rozsądnym działaniem. Przypomniał o gwałtownych opadach deszczu w Oslo sprzed trzech lat, które doprowadziły do wystąpienia rzek z koryt i konieczności natychmiastowej ewakuacji mieszkańców z domów.
Norwegia nie obawia się rosyjskiej inwazji, ale wzmacnia gotowość kryzysową
– Trzeba się przygotować na wypadek, kiedy zabraknie elektryczności, wody czy innych podstawowych rzeczy – powiedział premier Norwegii w rozmowie z "Rzeczpospolitą".
Odnosząc się do ewentualnego zagrożenia dla wschodniej flanki NATO, Store podkreślił siłę Sojuszu i konieczność wspólnego reagowania na nowe wyzwania. Jego zdaniem NATO dysponuje tak dużym potencjałem wojskowym, że trudno wyobrazić sobie racjonalną decyzję o zaatakowaniu go. Zaznaczył również, że państwa członkowskie przygotowywały się na nowe rodzaje zagrożeń i powinny mierzyć się z nimi wspólnie.
Premier przypomniał także, że Norwegia w przeszłości potrafiła utrzymywać pod kontrolą stosunki ze Związkiem Radzieckim. Jak zaznaczył, jego kraj będzie starał się prowadzić podobną politykę wobec Rosji, mimo utrzymujących się napięć w relacjach z Moskwą.
Porozumienie Trump-Putin ws. diesla. "Osłabianie presji na Moskwę ogranicza jej skuteczność"
Store odniósł się również do polityki wobec Rosji i działań zmierzających do zakończenia wojny. Podkreślił, że należy utrzymać maksymalną presję na Moskwę, aby skłonić ją do podjęcia negocjacji. Jego zdaniem osłabianie tej presji ogranicza jej skuteczność.
Premier skomentował w ten sposób porozumienie prezydenta USA Donalda Trumpa z przywódcą Rosji Władimirem Putinem dotyczące eksportu rosyjskiego oleju napędowego do Stanów Zjednoczonych i na światowe rynki.
Czytaj też:
Polska i Norwegia podpisały deklarację. "Strategiczne partnerstwo"
