Kilka dni temu w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" Karol Nawrocki został zapytany o ugrupowanie Grzegorza Brauna, w tym o pojawiające się wobec niego zarzuty dotyczące prorosyjskości. – Konfederacja Korony Polskiej ma swoją reprezentację w parlamencie. Jest siłą polityczną, która według sondaży ma poparcie części Polaków, więc należy ją traktować jako obecną w polskiej polityce – powiedział prezydent. Dodał, że KKP nie jest pierwszym środowiskiem politycznym oskarżanym o prorosyjskość.
Odniósł się przy tym do politycznej przeszłości Donalda Tuska. – Z drugiej strony mamy dziś premiera, który ściskał się z Władimirem Putinem. Panie redaktorze, rzeczywiście pan diagnozuje pewne kontakty, ale ja patrzę w innym kierunku i widzę premiera, który mówił, żebyśmy współpracowali z Rosją taką, jaka jest – stwierdził.
Nawrocki: Nie możemy udawać, że nie ma w Polsce Brauna
W czwartek Karol Nawrocki udzielił wywiadu Polsat News i Interii. W jego trakcie poruszono kwestię politycznej działalności Grzegorza Brauna i jego wypowiedzi. Prezydent zaznaczył, że "w sposób naturalny i radykalny" nie zgadza się z wieloma tezami głoszonymi przez Brauna.
– Jest wiele różnic między mną a Grzegorzem Braunem i one wybrzmiewały w czasie kampanii wyborczej, a także gdy byłem prezesem Instytutu Pamięci Narodowej. Inaczej patrzymy m.in. na wiele kwestii historycznych – powiedział Nawrocki. – Jednak jeśli jestem prezydentem wszystkich Polaków, a takim się czuję, to jestem też prezydentem tych Polaków, którzy oddali swój głos, czy są gotowi oddać swój głos na Grzegorza Brauna – dodał.
Zwrócił uwagę, że Konfederacja Korony Polskiej notuje w sondażach ok. 10-proc. poparcie. – To znaczy, że nie możemy udawać, że nie ma w Polsce Grzegorza Brauna i wyborców Grzegorza Brauna – podkreślił.
Prezydent został także zapytany o ewentualną obecność Konfederacji Korony Polskiej w pakcie senackim prawicy. – Będę patronował wszystkim paktom, które będą prowadzić do tego, że ośrodek rządowy, parlamentarny będą choćby w dialogu z Pałacem Prezydenckim i uda się wygasić chociaż część wojen w Rzeczypospolitej Polskiej o rzeczy, o których nie powinniśmy dyskutować. I to będzie dobre dla Polski – oznajmił.
Czytaj też:
Kulisy budowania paktu senackiego prawicy. Oto wstępny podział miejsc
