Oświadczenie wybranych na sędziów TK. Twierdzą, że złożyli ślubowanie wobec prezydenta

Oświadczenie wybranych na sędziów TK. Twierdzą, że złożyli ślubowanie wobec prezydenta

Dodano: 
Sędziowie złożyli "ślubowanie" w Sejmie
Sędziowie złożyli "ślubowanie" w Sejmie Źródło: PAP / Paweł Supernak
Nowi sędziowie TK oraz osoby wybrane przez Sejm na sędziów TK, wydali wspólne oświadczenie. "Ślubowanie zostało złożone wobec prezydenta" – stwierdzili.

Wybrani przez obecny Sejm na sędziów Trybunału Konstytucyjnego wydali w piątek oświadczenie. Pod oświadczeniem podpisało się osiem osób. Troje sędziów, którzy złożyli ślubowanie wobec prezydent Karola Nawrockiego oraz pięcioro, którzy złożyli "ślubowanie" w Sejmie.

Oświadczenie sędziów TK oraz osób wybranych na sędziów TK

Pod oświadczeniem podpisali się: Magdalena Bentkowska, Maciej Berek, Marcin Dziurda, Anna Korwin-Piotrowska, Krystian Markiewicz, Sławomir Patyra, Dariusz Szostek i Maciej Taborowski.

W oświadczeniu uderzają w prezydenta

Oświadczenie sędziów TK oraz tych, którzy zostali wybrani przez Sejm na sędziów TK, składa się z ośmiu punktów.

"Konstytucja nie przewiduje żadnych kompetencji prezydenta w zakresie wyboru sędziów TK" – głosi pierwszy punkt.

Wyjaśniono, że "zgodnie z art. 194 ust. 1 Konstytucji RP Trybunał Konstytucyjny składa się z 15 sędziów, wybieranych indywidualnie przez Sejm". "To pełna regulacja konstytucyjna. Wynika z niej, że jedynym organem uczestniczącym w wyborze sędziego TK jest Sejm. Konstytucja ani inne przepisy prawa nie przyznają Prezydentowi żadnych kompetencji w zakresie wyboru sędziów TK” – podkreślają.

"To sędzia TK składa ślubowanie, a nie prezydent je przyjmuje"

Drugi punkt oświadczenia brzmi: "To sędzia TK składa ślubowanie, a nie prezydent je przyjmuje". "Sama Konstytucja nie przewiduje składania ślubowania przez sędziów TK. Z uregulowań niższej, ustawowej rangi, które należy wykładać w zgodzie z Konstytucją, wynika, że stosunek służbowy (wybranego już) sędziego TK nawiązuje się po złożeniu ślubowania. W myśl art. 4 ust. 1 ustawy o statusie sędziów TK sędzia składa ślubowanie wobec prezydenta. Z przepisów nie wynika w żaden sposób, by prezydent »przyjmował« ślubowanie sędziego TK. Oczywistym nieporozumieniem jest twierdzenie, jakoby Prezydent »zaprzysięgał« sędziów TK. To sędzia TK »składa ślubowanie« – w uroczysty, ceremonialny sposób deklarując gotowość objęcia urzędu. Ślubowanie ma być skierowane wobec Prezydenta, któremu jednak przepisy nie przyznają żadnej aktywnej roli. Nie może on odmówić przyjęcia ślubowania. Jest zatem poza sporem, że Prezydentowi nie przysługuje kompetencja do ponownego »wybierania«, których sędziów TK »dopuści« do orzekania. Byłoby to sprzeczne z art. 194 ust. 1 Konstytucji” – wskazali.

Trzeci punkt – to według sędziów TK i wybranych przez Sejm na sędziów TK – "ślubowanie w Pałacu Prezydenckim jedynie zwyczajowo". "Podstawowy, konstytucyjny obowiązek wybranego przez Sejm sędziego TK stanowi przystąpienie do orzekania. Jest to niezbędne dla zapewnienia obywatelom ochrony ich konstytucyjnych praw i wolności. Ustawowym warunkiem podjęcia obowiązków sędziowskich jest złożenie ślubowania wobec Prezydenta, czyli skierowanego do instytucji głowy państwa. Zwyczajowo następowało to w Pałacu Prezydenckim. Ci z spośród wybranych w 2026 r. sędziów TK, którzy zostali zaproszeni do Pałacu Prezydenckiego, stawili się i złożyli w nim ślubowanie" – napisali.

"Arbitralna próba selekcji wybranych sędziów TK"

"Arbitralna próba selekcji wybranych sędziów TK" – głosi czwarty punk. W oświadczeniu wyjaśniono, że "jednakże większości wybranych w 2026 roku sędziów TK prezydent do Pałacu Prezydenckiego nie zaprosił, chociaż wielokrotnie apelowali o to i deklarowali pisemnie, że stawią się w wyznaczonym przez prezydenta terminie. Pisma te pozostały bez jakiejkolwiek odpowiedzi. Nie wyjaśniono, dlaczego tylko troje spośród ośmiorga sędziów zostało zaproszonych do Pałacu Prezydenckiego, chociaż pozostali zostali wybrani dokładnie w taki sam sposób. Ta niemająca podstaw prawnych próba selekcji sędziów była całkowicie arbitralna. Do tych niezaproszonych do Pałacu Prezydenckiego nie zwrócono się o żadne informacje ani wyjaśnienia" – stwierdzili.

Piąty punkt w oświadczeniu brzmi: "Ślubowanie zostało złożone wobec prezydenta".

"W tej sytuacji wybrani zgodnie z art. 194 ust. 1 Konstytucji sędziowie mieli obowiązek bez zbędnej zwłoki złożyć ślubowanie, żeby zgodnie z art. 5 ustawy o statusie sędziów TK rozpocząć wykonywanie obowiązków. Ślubowanie wszystkich sędziów — także tych, którzy dokonali tego w Sejmie – zostało złożone tylko i wyłącznie wobec Prezydenta, a nie wobec marszałka Sejmu. Marszałek Sejmu, podobnie jak kilkadziesiąt innych osób, został zaproszony na ślubowanie po to, żeby nadać mu uroczysty charakter" – napisali.

"Ustawowe warunki ślubowania zostały zachowane"

Szósty punkt w oświadczeniu sędziów TK i wybranych na sędziów TK głosi: "Ustawowe warunki ślubowania zostały zachowane". "Podczas uroczystości w Sejmie wypełnione zostały wszystkie ustawowe elementy ślubowania, a jego złożenie wobec prezydenta udokumentowane zostało w urzędowej formie aktu notarialnego, który został przekazany prezydentowi. Mimo braku fizycznej obecności prezydenta ślubowanie było ono zatem skuteczne w rozumieniu obowiązujących przepisów, co jest równoznaczne z nawiązaniem stosunku służbowego sędziów TK" – czytamy.

"Sędziowie powinni niezwłocznie zacząć orzekać" – głosi siódmy punkt oświadczenia. "Wskutek złożenia ślubowania wobec prezydenta wszyscy wybrani przez Sejm zgodnie z art. 194 ust. 1 Konstytucji sędziowie TK powinni być niezwłocznie dopuszczeni do orzekania i podjąć pracę. Tę możliwość od ponad siedmiu miesięcy blokuje swoim postępowaniem sędzia Bogdan Święczkowski. W obecnej postaci TK utracił zdolność do wykonywania swoich konstytucyjnych obowiązków — ochrony praw obywatelek i obywateli Rzeczpospolitej Polskiej" – dodano.

Jako ostatni, ósmy punkt, sędziowie TK i wybrani przez Sejm na sędziów TK, wymienili "obowiązki sędziego TK". "Zgodnie z rotą ślubowania, sędzia TK stoi na straży Konstytucji. Konstytucja określiła zadania Trybunału Konstytucyjnego, które obecnie nie są wykonywane. Jako sędziowie Trybunału Konstytucyjnego podejmiemy wszystkie przewidziane prawem działania, aby przywrócić i zapewnić zgodne z prawem funkcjonowanie tego ważnego konstytucyjnego organu" – wskazano.

Czytaj też:
Żurek wyklucza kompromis w sprawie TK. "Nie jest możliwy"
Czytaj też:
Prof. Piotrowski: Berek nie jest sędzią Trybunału Konstytucyjnego

Źródło: DoRzeczy / businessinsider.com.pl
Czytaj także