"Słuchaj tępy kryminalisto". Szef Kanału Zero nie wytrzymał

"Słuchaj tępy kryminalisto". Szef Kanału Zero nie wytrzymał

Dodano: 
Krzysztof Stanowski wypomniał Stanisławowi Gawłowskiemu ciążący na nim wyrok 5 lat pozbawienia wolności
Krzysztof Stanowski wypomniał Stanisławowi Gawłowskiemu ciążący na nim wyrok 5 lat pozbawienia wolności Źródło: PAP / Bartłomiej Zborowski/ Jarek Praszkiewicz
Krzysztof Stanowski ostro zareagował na wpis senatora Stanisława Gawłowskiego dot. Kanału Zero.

W rocznicę zaprzysiężenia Karola Nawrockiego na prezydenta, przed Pałacem Prezydenckim zorganizowano debatę z udziałem publicystów. Wzięli w niej udział Krzysztof Stanowski, szef Kanału Zero, publicysta "Do Rzeczy" Rafał Ziemkiewicz oraz historyk profesor Andrzej Nowak (autor wywiadu-rzeki z prezydentem Nawrockim). Debatę prowadziła Dorota Gawryluk z Polsatu.

Teraz zdjęcie dziennikarzy z tej uroczystości opublikował senator Stanisław Gawłowski, związany do niedawna z Platformą Obywatelską. "Propagandyści Nawrockiego i PiS w pierwszej ławce‼️Koniec wpływów z Zondacrypto, kończą się rezerwy. TV Ruskapublika i mniej niż Zero rozpaczliwie szukają pieniędzy. Zbiórki, wyłudzanie pieniędzy od Polaków stały się faktem. #PiStoMafia" – napisał na platformie X.

Ostra reakcja Stanowskiego. "Słuchaj tępy kryminalisto"

Wpis polityka rozzłościł szefa Kanału Zero.

"Słuchaj tępy kryminalisto. Rozpaczliwie to ty szukałeś pieniędzy, jak brałeś łapówki, za co skazano cię na pięć lat pierdzenia w pasiak. Kanał Zero za ten rok będzie miał jakieś 25 milionów EBITDA (wygoogluj co to jest, dopóki masz dostęp do internetu)" – odpowiedział mu Krzysztof Stanowski.

Senator KO skazany na 5 lat więzienia

Stanisław Gawłowski, senator Koalicji Obywatelskiej, został w sierpniu ubiegłego roku skazany na 5 lat więzienia w tzw. aferze melioracyjnej. Sąd Okręgowy w Szczecinie uznał go winnym m.in. przyjęcia łapówek. Orzekł również wobec polityka m.in. karę 180 tys. zł grzywny i zakazał zajmowania kierowniczych stanowisk w państwowych instytucjach i spółkach przez 10 lat. Wyrok nie jest prawomocny. Stanisław Gawłowski zapowiedział apelację w tej sprawie.

Nieprawomocny wyrok usłyszała także żona polityka. Prokuratura oskarżyła ją o udział w ukrywaniu prawdziwego pochodzenia apartamentu w Chorwacji. Żona Stanisława Gawłowskiego została uznana za winną i skazana na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata oraz 10 tys. zł grzywny.

Jak ocenił Sąd Okręgowy w Szczecinie, Gawłowski nie może bronić się twierdzeniami, że wyrok jest efektem politycznego "spreparowania sprawy" przez tzw. pisowską prokuraturę. W opublikowanym niedawno uzasadnieniu wyroku sędzia, który skazał polityka, punktuje, że kluczowe etapy śledztwa toczyły się w okresie rządów PO, a to obala to narrację o politycznym tle sprawy.

Czytaj też:
"Pokolenie ciamajd". Celebrytki wściekłe na znanego dziennikarza
Czytaj też:
"To chyba materiał dla UOKiK". Stanowski nie mógł się powstrzymać

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także